Opinie przyjęte w Wenecji przez organ doradczy Rady Europy dotyczą ustawy o prokuraturze oraz nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i prezydenckich projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.

Przed przyjęciem opinii stanowisko polskiego rządu na ich temat przedstawił reprezentujący go na obradach stały przedstawiciel RP przy Radzie Europy Janusz Stańczyk. Obrady na temat Polski trwały około dwóch godzin.

W programie prac KW napisano, że jej podkomisja ds. sądownictwa przedyskutuje projekt opinii na temat zgodności polskiej ustawy o ustroju sądów powszechnych ze standardami Rady Europy dotyczącymi praworządności; ustawa weszła w życie w sierpniu. Drugi projekt opinii dotyczy dwóch projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. O wydanie opinii poprosiło w październiku Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Projekty opinii organu doradczego Rady Europy opracowano na podstawie uwag pięciu sprawozdawców KW.

Ponadto podkomisja w czasie czwartkowego posiedzenia omówi projekt opinii na temat nowelizacji ustawy o prokuraturze. Powstał on po październikowej wizycie delegacji KW w Polsce i został opracowany na podstawie komentarzy i uwag pięciu sprawozdawców. O przygotowanie takiej opinii poprosił w maju Komitet Monitoringu Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Opinie zostaną przyjęte i opublikowane w piątek podczas sesji plenarnej KW w Wenecji. W programie obrad KW zapisano, że przed południem Komisja "dokona wymiany poglądów" z przedstawicielem Polski w związku z przyjęciem obu opinii. Nie ma jednak potwierdzenia, że na obrady przyjedzie reprezentant polskiego rządu. Na ogłoszonej liście zaproszonych reprezentantów krajów przy Polsce nie widnieje żadne nazwisko.

W obradach uczestniczyć będzie członek Komisji Weneckiej profesor Bogusław Banaszak.

Polska nie przysłała swego przedstawiciela w październiku 2016 roku, gdy KW przyjęła drugą opinię na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Rząd polski zarzucił KW stronniczość i nierzetelność.

KW postanowiła przyjąć opinię na temat projektów ustaw o reformie sądownictwa w Polsce bez uprzedniej wizyty w Warszawie. Wcześniej taką wizytę w Polsce planowano na listopad.

Rzecznik Rady Europy Panos Kakawiatos wyjaśnił, że Zgromadzenie Parlamentarne RE poprosiło o jak najszybsze wydanie opinii na temat projektów ustaw. - Komisja Wenecka zaproponowała władzom Polski jako datę wizyty 16-17 listopada, ale one wystąpiły z propozycją przełożenia wizyty na początek 2018 roku – podkreślił.

- Ponieważ jednak projekty ustaw mogą zostać przedłożone w parlamencie do głosowania w każdej chwili, Komisja Wenecka postanowiła pracować nad opinią i przygotować ją na grudniową sesję bez (składania) wizyty - dodał rzecznik RE.

Przewodniczący KW Gianni Buquicchio powiedział w wywiadzie dla PAP, że przełożenie prac nad opinią na przyszły rok nie było możliwe, gdyż sprawę tę uznano za pilną.

Odnosząc się do stanowiska polskiego rządu, który w październiku 2016 roku zarzucił temu organowi RE stronniczość i nierzetelność, Buquicchio oświadczył: "Nie jest to praktyka, do której Komisja Wenecka jest przyzwyczajona, bo nie spotkaliśmy się nigdy wcześniej z tego typu krytyką, także wtedy, gdy wydawaliśmy nawet bardziej krytyczne opinie dotyczące innych państw, członków Komisji Weneckiej".

- Całkowicie odrzucam takie zarzuty, gdyż Komisja Wenecka nie jest stronniczym organem. Należy do niej 61 państw, czyli około 100 osób. Nie jest możliwe, aby tak liczna grupa osób była stronnicza czy niekompetentna – podkreślił włoski ekspert w zakresie prawa.

Komentując zarzuty ingerencji w sprawy wewnętrzne, szef KW oznajmił: "To nie jest żadna ingerencja. Polska jest członkiem Rady Europy, a jej organy mają prawo, i robią to często, zwracać się do Komisji o wydanie opinii dotyczących państw członkowskich". Jak zaznaczył, tak było też w przypadku obecnie przygotowanych projektów opinii na temat reformy sądownictwa.

Buquicchio, odnosząc się do tego, że Komisja wyda opinię o projektach ustaw w sprawie reformy sądownictwa, nad którymi trwają jeszcze prace, wyjaśnił, że KW zazwyczaj opiniuje projekty, by "było to przydatne". - Kiedy jest projekt ustawy, łatwiej jest wydać opinię o nim, aby został on zmodyfikowany na podstawie przedstawionych sugestii - powiedział.

Zastrzegł, iż jest możliwe, że gdy prace zakończą się i ustawy zostaną uchwalone, Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zwróci się do komisji o nową ocenę ostatecznej wersji.

Buquicchio zadeklarował także, że w związku z wyborami prezydium KW w czasie sesji plenarnej gotów jest dalej pełnić funkcję jej przewodniczącego.

Komisja Wenecka zajmuje się polskimi ustawami po raz czwarty w ciągu półtora roku. Wcześniej przyjęła dwie opinie na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i o tzw. ustawie inwigilacyjnej.

Rzecznik Rady Europy poinformował PAP, że KW otrzymała od polskiego rządu uwagi na temat przesłanych mu projektów opinii. Szczegółów nie podał.

Zgodnie z praktyką prac KW przyjęcie opinii podczas sesji plenarnej zostanie poprzedzone przez dyskusję z przedstawicielem strony polskiej. Będzie nim ambasador Stańczyk.

Ponadto rzecznik Kakawiatos wyjaśnił, że w piątek po przyjęciu dwóch opinii wydane zostaną komunikaty Komisji Weneckiej na ich temat. Nie wykluczył zarazem, że być może będzie to jeden wspólny komunikat. - Teksty dwóch opinii zostaną ogłoszone najwcześniej w poniedziałek - dodał.