Podjąłem decyzję o przystąpieniu do koła poselskiego Wolni i Solidarni - oświadczył Jarosław Porwich w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Jak mówił, jest dumny, że będzie mógł współpracować z przewodniczącym koła WiS Kornelem Morawieckim. Jest to człowiek Solidarności Walczącej, który całe życie poświęcił dla Polski. Ja jestem, byłem i będę człowiekiem Solidarności - podkreślił.

Wyraził nadzieję, że wspólnie z Kornelem Morawieckim, zrobią wiele dobrych rzeczy dla Polski i Polaków. Podjąłem taką decyzję, gdyż uważam, że koło WiS jest bardziej racjonalne, obowiązują w nim pewne zasady i jest coś takiego, jak odpowiedzialność - wyjaśnił swoją decyzję Porwich. Jak dodał, w sposób uporządkowany i usystematyzowany można osiągnąć konkretne cele.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) powiedział PAP, że przejście Porwicha to jest kolejny element typowej dla PO-PiS korupcji politycznej. To następne nieuczciwe, antydemokratyczne zagranie frakcji Mateusza Morawieckiego - ocenił Tyszka. Zaznaczył, że lider Kukiz'15 Paweł Kukiz poprosił ostatnio tych, którzy nie chcą realizować programu Kukiz'15, czyli programu rzeczywistej zmiany Polski - obniżenia podatków, odbiurokratyzowania gospodarki, budowy klasy średniej - żeby się od razu określili. To oczywiście ze strony Porwicha zachowanie skrajnie nieuczciwe wobec wyborców, ale my się cieszymy, że w ten sposób wiemy, kto jest w polityce dla obywateli, a kto dla pieniędzy i własnych przywilejów - mówił Tyszka. Po przejściu Porwicha, koło poselskie Wolni i Solidarni będzie liczyło sześciu posłów, a klub Kukiz'15 - 30.