Jestem przekonana, że nasi wyborcy zrozumieją to, że jesteśmy jedną drużyną, że realizujemy program - mówiła Mazurek dziennikarzom po zakończeniu Komitetu Politycznego PiS.

Komitet Polityczny w sposób zdecydowany wypowiedział się, by pani premier Beata Szydło pełniła eksponowane stanowisko w rządzie, na którego premiera w tym momencie desygnowaliśmy Mateusza Morawieckiego - dodała.

Informację podała rzeczniczka PiS, Beata Mazurek. Dodała, że podczas posiedzenia Komitetu Politycznego nie rozmawiano na temat zmiany poszczególnych ministrów. - Mówiliśmy tylko w sposób ogólny o tym, że w związku z tą sytuacją zarówno w kraju, jak i za granicą wymagana jest korekta nie tylko poszczególnych stanowisk w rządzie, ale też jego kierownictwa. Stąd też taka nasza propozycja - mówiła rzeczniczka PiS.

Z informacji PAP wynika, że podczas głosowania nad kandydaturą dwóch polityków PiS opowiedziało się przeciw kandydaturze Morawieckiego, jeden wstrzymał się od głosu, a reszta z 33 członków Komitetu Politycznego PiS głosowała "za".

Co dalej z Beatą Szydło?

Ustępująca szefowa rządu do wieczornych wydarzeń odniosła się w swoim wpisie na Twitterze. "Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia, podziękowania, za wszystkie tak dla mnie miłe państwa wpisy. Te dwa lata były dla mnie niezwykłym czasem, a służba dla Polski i Polaków zaszczytem. Dziękuję" - napisała Szydło.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że Szydło ma zostać wicepremierem, a reszta zmian w rządzie ma nastąpić w styczniu.

Wiceszef MSZ Jan Dziedziczak pytany przez dziennikarzy o to, czy Beata Szydło po rezygnacji z funkcji premiera ma objąć funkcję wicepremiera w rządzie, potwierdził, że na posiedzeniu Komitetu Politycznego zapadła taka decyzja. Beata Mazurek zaś przyznała, że Komitet Polityczny po przyjęciu rezygnacji Szydło podjął decyzję, że powinna ona pełnić "ważną, eksponowaną funkcję w polskim rządzie".

TAK POŻEGNAŁA SIĘ PREMIER SZYDŁO >>>

Po co ta zmiana?

Mazurek, przedstawiając decyzję Komitetu Politycznego, stwierdziła, że rząd PiS osiągnął wiele sukcesów podczas minionych dwóch lat, co - jak dodała - jest przede wszystkim zasługą Beaty Szydło.

Zaznaczyła przy tym, że przed partią kolejne wyzwania, a to wymaga "korekty rządu". Jak dodała, jest przekonana, że wyborcy wszystko to zrozumieją.

- Nie wolno zapominać, że my jesteśmy jedną drużyną na etapie działania i realizowania naszych programów. Zmieniają się ludzie, ale program nie. Najważniejsze jest to, byśmy wspólnie, jako drużyna realizowali program, dzięki któremu wygraliśmy wybory - mówiła Mazurek.