Jak wynika z naszych informacji, wątpliwa jest dziś nominacja na szefa MSZ dla Krzysztofa Szczerskiego. W tej sprawie toczą się jeszcze konsultacje między Pałacem Prezydenckim a Nowogrodzką i Mateuszem Morawieckim. Do tej zmiany dojdzie prawdopodobnie w styczniu, w drugiej fali rekonstrukcji. Pośrednio może potwierdzać to informacja o pilnym powrocie do Polski z Brukseli szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego - zapewne po nominację w nowym rządzie.

Jak ustaliliśmy, bardzo prawdopodobne jest również, że dziś ponownie nominację otrzyma Antoni Macierewicz, dotychczasowy szef MON. Wydaje się, że wszelkie istotne polityczne zmiany na czele resortów nastąpią po Nowym Roku. Z ustaleń, o których pisał DGP, wynika, że najprawdopodobniej dziś z funkcją ministra pożegnają się dotychczasowi najbliżsi współpracownicy Beaty Szydło z kancelarii premiera. Mowa o szefowej jej gabinetu Elżbiecie Witek, kierującej całą kancelarią Beacie Kempie oraz szefie komitetu stałego Henryku Kowalczyku.

Jeszcze inna sprawa, która może - ale nie musi - się dzisiaj rozstrzygnąć, to kwestia następców Mateusza Morawieckiego. Nowy premier do tej pory łączył funkcje szefa resortów finansów i rozwoju. Wstępne przymiarki zakładały możliwość, że tymczasowo zostawi on sobie nadzór nad resortem finansów (do czasu drugiej fazy rekonstrukcji). Kierowanie Ministerstwem Rozwoju zaś miałby przejąć dotychczasowy wiceminister Jerzy Kwieciński o czym pisaliśmy w DGP. O takim wariancie napisał Twitterze dziennikarz Radia ZET, Mariusz Gierszewski. Nawet gdyby przekazanie władzy w MR miało się odbyć już dziś, nie ma pewności, że następca Morawieckiego nie zostanie jedynie pełniącym obowiązki.

Jednocześnie w drugim szeregu rządowym trwa masowe podpisywanie dymisji. Od piątku sekretarze i podsekretarze stanu wszystkich resortów podpisują swoje dymisje - nie jest to jednak nic nadzwyczajnego. Taki obrót spraw w przypadku wymiany premiera przewiduje Ustawa o radzie ministrów.