Ekscytujemy się po jego śmierci dokumentami, które nie mają żadnej wartości. Jeśli przepuścilibyśmy je przez porządny proces sprawdzania wiarygodności, te dokumenty nie mogą być użyte w żaden sposób w procesie sądowym - stwierdził europoseł w Radiu ZET.

Według Jarosława Wałęsy, jego ojciec nie powinien prosić wdowy po Czesławie Kiszczaku, a skierować sprawę do sądu.

Ta sprawa wydaje mi się, że jest w tej chwili w sądzie czy będzie, żeby wyjaśnić to jak najobiektywniej stosując najnowocześniejsze techniki i ekspertów, którzy mogą dojść tu do sedna. Sedno jest takie: nie można udowodnić nic na podstawie tych dokumentów. Ja się tym już nie emocjonuję. Błagam mojego ojca, żeby robił to samo. To nie ma w ogóle sensu - komentuje Wałęsa.