Neumann, pytany przez dziennikarza NaTemat o to, jakie cechy powinien posiadać ewentualny następca Konstantego Radziwiłła na stanowisku ministra zdrowia, odpowiedział, że osoba ta powinna umieć rozmawiać i nie powinna być "arogantem".

- To nie może być kolejna osoba traktująca wszystkich z góry i uważająca się za kogoś najmądrzejszego. Nowy minister zdrowia musi rozmawiać nie tylko z lekarzami, ale i pielęgniarkami, ratownikami medycznymi, oraz wszystkimi innymi pracownikami służby zdrowia. No i konieczne jest, by następcą Radziwiłła był ktoś z wizją na ponad polityczne podejście do ochrony zdrowia - powiedział polityk PO.

Sławomir Neumann dodał, że obecny minister zdrowia nie jest lubiany nie tylko w swoim resorcie, ale także w środowisku pracowników służby zdrowia. - Konstanty Radziwiłł na wszystkich patrzy z góry, co utrudnia jakąkolwiek z nim współpracę i rozmowę. A jeśli już rozmawia, to mówi o horyzoncie czasowym… 2025 roku. Jak można tak robić z ludzi idiotów?! Czy on myśli, że Polacy są niespełna rozumu i uwierzą w takie bajki, iż w tym 2025 roku Radziwiłł im coś załatwi? Wtedy Radziwiłła już dawno nie będzie! Nawet PiS w 2025 roku nie będzie przy władzy - dodał były wiceminister zdrowia.

Dziś doszło do spotkania Konstantego Radziwiłła z przedstawicielami rezydentów, którzy w ramach protestu wypowiadają klauzulę opt-out, pozwalającą na pracę przez więcej niż 48 godzin tygodniowo. W niektórych placówkach medycznych w związku z tym są problemy z obsadzeniem grafików dyżurów.