- Zniknęli najgorsi szkodnicy polskiej polityki. Należy się z tego cieszyć - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM Rafał Trzaskowski pytany o rekonstrukcję rządu.

Jego zdaniem nie ą to zmiany na gorsze. - Jarosław Kaczyński jest wytrawnym politykiem. Najpierw wpuścił team demolka, który zniszczył to, co trzeba było zniszczyć - łącznie z podeptaniem polskiej konstytucji. W tej chwili wprowadza ludzi dużo bardziej stonowanych. Zobaczymy, jaką oni będą prowadzili politykę – mówił o prezesie PiS. Dodał, że nie spodziewa się aby nowy rząd prowadził nową politykę. Stwierdził, że wciąż najważniejsze decyzje będą podejmowane przez Jarosława Kaczyńskiego i "będą bazowały na jego uprzedzeniach".

W rozmowie pojawił się też wątek sekretarza generalnego PO Stanisława Gawłowskiego, któremu prokuratura zarzuca przyjmowanie łapówek m.in. 170 tys. złotych, które miał wziąć dla siebie, 200 tys. dla innej osoby, dwóch zegarków oraz tzw. kanapek kampanijnych, czyli zwitków banknotów. Na stwierdzenie prowadzącego rozmowę Roberta Mazurka, że politycy PO mają jakiś problem z zegarkami, Trzaskowski odpowiedział, że to prawda.

- Ja akurat przyznaję, nie wiem dlaczego każdy polityk, czy duża część polityków musi mieć jakieś super drogie zegarki…Ja mam zegarek dużo tańszy. Ja mam zegarek sportowy, więc niespecjalnie epatuję zegarkami. Polityk chyba nie powinien epatować zegarkami, natomiast zobaczymy. Będziemy rozmawiali oczywiście, jak się zachować, jeżeli chodzi o immunitet, bo tutaj trzeba się poddać osądowi... – stwierdził. Dodał, że w kwestii posła Gawłowskiego pojawia się mnóstwo pytań a sprawa nie jest absolutnie jednoznaczna.