Oświadczam, że zrzekam się funkcji przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa z dniem 15 stycznia 2018 r. poprzedzającym wejście w życie przepisów ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o KRS, które w ocenie KRS uznane zostały za niezgodne z Konstytucją RP - głosi oświadczenie sędziego Zawistowskiego złożone w piątek Radzie.

Sędzia Żurek dodał, że przewodniczący poinformował o swej decyzji na zakończenie piątkowego posiedzenia Rady. Opuścił biuro Rady, nie będzie udzielał wywiadów - zaznaczył rzecznik KRS. O godz. 12 w siedzibie KRS planowany jest briefing prasowy. Moim zdaniem decyzja, to swego rodzaju znak protestu, bo przewodniczący wyraźnie zaznaczył, że jego decyzja związana jest z oceną nowelizacji, jako niezgodnej z konstytucją.

Nowelizacja ustawy o KRS opublikowana 2 stycznia w Dzienniku Ustaw wprowadza wybór 15 członków KRS-sędziów na wspólną czteroletnią kadencję przez Sejm - dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie. Każdy klub poselski ma wskazywać nie więcej niż 9 możliwych kandydatów. Izba ma ich wybierać co do zasady większością 3/5 głosów - głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów, na której musi być co najmniej jeden kandydat wskazany przez każdy klub. W przypadku niemożności wyboru większością 3/5, głosowano by na tę samą listę, ale o wyborze decydowałaby bezwzględna większość głosów.

Zgodnie z zapisami nowelizacja ustawy o KRS generalnie wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Według przepisu przejściowego, który już wszedł w życie, propozycje kandydatów na członków Rady zgłasza się marszałkowi Sejmu w terminie 21 dni od dnia obwieszczenia w "Monitorze Polskim". Obwieszczenie ws. rozpoczęcia procedury zgłaszania kandydatów na członków KRS ukazało się 4 stycznia.

Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów są grupy 25 sędziów oraz grupy co najmniej dwóch tys. obywateli. Mandat obecnych sędziów-członków KRS trwa do dnia poprzedzającego rozpoczęcie kadencji nowych członków Rady, "nie dłużej jednak niż przez 90 dni" od dnia wejścia nowelizacji w życie.

Piebiak: Decyzja przewodniczącego KRS spóźnionym protestem

Decyzja sędziego Dariusza Zawistowskiego o rezygnacji z przewodniczenia KRS jest spóźnionym protestem; teraz to już taki pusty gest - ocenił w piątek w rozmowie z PAP wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Wiceminister zaznaczył, że taka decyzja jest prawem przewodniczącego Rady. Jak jednak przypomniał, "założenia nowelizacji ustawy o KRS były od dawna znane, została ona zaakceptowana przez większość parlamentarną i prezydenta, a opublikowano ją 2 stycznia". Powstaje pytanie, czy to nie jest taki pusty gest, bo Rada i tak kończy swoją misję w tej formule i w tym składzie - dodał wiceminister.

Jak zaznaczył, decyzja Zawistowskiego - "pokazująca niezgodę" - w momencie, kiedy jest ustawa opublikowana i wchodzi w życie - "nie ma obecnie żadnego praktycznego znaczenia". Mogłaby mieć praktyczne znaczenie, gdyby była dokonana jakiś czas temu. Teraz jest to taki pusty gest. Jeśli to jest w proteście, to jest to protest cokolwiek spóźniony - podkreślił.

Piebiak - odnosząc się do procedury wyłaniania kandydatów do nowej KRS - powiedział, że w sądach "są już zbierane podpisy i wielu kandydatów pozbierało wymaganą lub większą liczbę podpisów". Wiem, że są sędziowie, którzy mają listy poparcia i pełnomocników, czyli spełnili warunki wymagane ustawą. Być może nie przesłali jeszcze tych zgłoszeń do marszałka Sejmu, ale to zrobią - zaznaczył.