Prezydent we wtorek poinformował, że zdecydował się podpisać nowelizację ustawy o IPN, wejdzie ona w życie, a jednocześnie zdecydował, że skieruje tę ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli ustawy o IPN w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson w oświadczeniu na temat podpisania przez prezydenta RP ustawy o IPN napisał, że Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę, która nakładałaby kary za przypisywanie zbrodni nazistowskich państwu polskiemu.

Rozumiemy, że ustawa ta będzie skierowana do polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe – napisał Tillerson.

Szczerski ocenił, że oświadczenie Tillersona pokazuje na "skalę wyzwania, jakie przed nami stoi, jeśli chodzi o dialog i wyjaśnianie tej ustawy". - My jesteśmy do tego dialogu zarówno z Izraelem, jak i z Waszyngtonem gotowi, i jesteśmy na niego otwarci - zadeklarował prezydencki minister.

Podkreślił, że istnieje przestrzeń dialogu, a kontakt między państwami jest "stały". - Natomiast rzecz pokazuje, że rzeczywiście przed nami jeszcze duże wyzwanie, jeśli chodzi o wyjaśnienie intencji i treści tej ustawy i jej zakresu - dodał Szczerski.

Według niego decyzja prezydenta Andrzeja Dudy, która łączy podpis ze skierowaniem ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, stwarza "instrument do tego, żeby taką rozmowę prowadzić".