- Myślę, że 10 kwietnia to rodziny odsłonią pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. One są najbardziej powołane do tego, żeby być w centrum uwagi – mówił w rozmowie z RMF FM Jacek Sasin, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów i sekretarz stanu w KPRM.

Sasin powiedział, że choć sama uroczystość odsłonięcia będzie elementem państwowych uroczystości i zorganizuje je minister kultury i dziedzictwa narodowego, to zaplanowane jest jedno albo dwa przemówienia.

Zapytany o to, czy jedno z nich wygłosi Jarosław Kaczyński, odpowiedział, że chciałby, aby tak było. - Jako Społeczny Komitet chcielibyśmy, żeby tak było - w końcu Jarosław Kaczyński jest bratem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego... - mówił. Podkreślił, że prezes PiS nie będzie w tym miejscu liderem politycznym, tylko jednym z przedstawicieli rodzin tych, którzy zginęli. - Nie zamierzamy doprowadzić do sytuacji, żeby tam były polityczne wstąpienia – stwierdził.

Powiedział również, że jeżeli ktoś z rodzin będzie chciał wygłosić przemówienie, organizatorzy będą starali się znaleźć na to miejsce. Do rodzin też kierowane będą zaproszenia na uroczystości. - Niezależnie - podkreślam - od tego, jaką partię wspierają, jakie mają poglądy, w jaki sposób się wypowiadali przez ostatnie osiem lat. Chcemy, żeby ta uroczystość była uroczystością, która wszystkie rodziny tych, którzy zginęli, połączy – mówił.

Specjalnych zaproszeń nie otrzymają jednak politycy, ale jak zaznaczył, jeżeli ktoś będzie chciał pojawić się na uroczystości, jest zaproszony. - Również panią Hannę Gronkiewicz-Waltz - może w tej uroczystej chwili zrozumie, że jej niechęć, jej opór wobec tego, aby ten pomnik powstał, były po prostu niepotrzebne – dodał.