- Mniej więcej od listopada spodziewaliśmy się pewnych komplikacji na arenie międzynarodowej. Wiedzieliśmy już o planach Komisji Europejskiej uruchomienia procedury z artykułu 7.1 Traktatu UE. Nie mogliśmy oczywiście przewidzieć, że pojawią się również zawirowania w relacjach z USA i Izraelem - mówił Bielan.

Jednak Jarosław Kaczyński, który - jak stwierdził wicemarszałek Senatu - "słynie z niesamowitej intuicji politycznej", "trafił w dziesiątkę" zmieniając b. premier Beatę Szydło na Morawieckiego.

Bielan ocenił, że Polska jest "blisko kompromisu" z Unią Europejską. Według niego "olbrzymia" w tym zasługa premiera Morawieckiego. Jak stwierdził, odkąd Morawiecki został szefem rządu "doszło do zbliżenia stanowisk" w sporze Polski z Komisją Europejską.

- Oczywiście na efekt końcowy potrzeba czasu. Jestem przekonany, że w ciągu następnego kwartału, dzięki osobistemu zaangażowaniu, kompetencjom dyplomatycznym i pragmatycznemu podejściu do dialogu z Brukselą właśnie premiera Morawieckiego, konflikt ten będzie zakończony - ocenił Bielan.

Dodał, że jeśli chodzi o ustawę o IPN, to została ona przeprowadzona niezależnie od premiera Morawieckiego. - Mimo to jego osobiste kontakty międzynarodowe, a także nabyte umiejętności negocjacyjne pomagają wyciszyć ten konflikt - powiedział Bielan cytowany przez gazetę.

- Nie wiem, czy inny przedstawiciel obozu "dobrej zmiany" poradziłby sobie w tej sytuacji równie skutecznie - dodał.

Na pytanie, czy ostatnio Jarosław Kaczyński miał stwierdzić, że "premier Morawiecki się szybko zużywa", Bielan powiedział, że w mijającym tygodniu miał "okazję do długiej rozmowy z prezesem Kaczyńskim, po której wnioskuję, że jego odczucia są zgoła przeciwne, i mogę zapewnić (...), że jest bardzo zadowolony z tej nominacji".