Rozmawiamy, to jest szukanie kompromisu - mówiła podczas spotkania Rafalska. Z naszej strony kompromisu nie będzie - odpowiadali protestujący.

Minister przypomniała, że w najbliższym czasie powstanie projekt ustawy dotyczący zrównania renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS. Rodziny osób niepełnosprawnych zaznaczyły, że jest to tylko jeden z ich postulatów.

Do niezapowiedzianego spotkania doszło po godz. 20, a rozmowie towarzyszyły emocje.

A co by było, gdybyśmy oddały nasze dzieci do DPS-u? Nie oddajemy, a za DPS-y państwo płaci 6 tysięcy. Dlaczego nasze dzieci nie mogą mieć lepiej? - pytała jedna z matek minister. - To nie jest tak, że sześć czy ileś tysięcy - odpowiedziała na to Rafalska cytowana przez tvn24.pl. - Naprawdę nie w tym kierunku, proszę państwa, ta dyskusja. Ja myślałam, że będzie spokojnie.

Inna z matek ze łzami w oczach mówiła, że "jechała do Sejmu i myślała, że pan prezes Kaczyński będzie pierwszą osobą, która ich odwiedzi". - Dziękuję za jego wrażliwość. Gdybym ja miała taką wrażliwość, to moje dziecko dzisiaj by było w zakładzie - mówiła rozżalona. - Nie ma żadnej wrażliwości, rząd jest z kamienia.

Protestująca w Sejmie Iwona Hartwich powiedziała Rafalskiej, że "powinna wykazać trochę człowieczeństwa" i że państwo polskie nie chce pomóc". - Proszę nie stawiać zarzutów o brak człowieczeństwa, bo to już jest naprawdę obraźliwe dla mnie - odpowiedziała minister, prosząc, by jej nie obrażać. - Każdy ma godność, minister ma prawo też do godności - dodała.

Jedna z protestujących matek Alicja Jachynek podkreśliła, że protest będzie trwał do momentu zrealizowania dwóch głównych postulatów.

Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie, bez kryterium dochodowego. Dodatek miałby nie być wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej.

Drugi to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w piątek utworzenie specjalnego funduszu wsparcia osób niepełnosprawnych. Złożyłaby się na niego danina, pochodząca od osób najlepiej zarabiających. Premier zadeklarował ponadto, że rząd postara się, by jak najszybciej doprowadzić do wyrównania wysokości renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

We wtorek (24 kwietnia) mimo braku akceptacji ze strony protestujących w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" podpisane zostało porozumienie między rządem a przedstawicielami części środowiska osób niepełnosprawnych przewidujące podniesienia z dniem 1 czerwca renty socjalnej do poziomu najniższej emerytury [CZYTAJ WIĘCEJ >>>].