W rozmowie z telewizją wPolsce.pl polityk mówił o swoim dzisiejszym wylocie do Toronto, gdzie w 2020 roku Polska ma być gospodarzem festiwalu Canadian Music Week.

- Od wielu lat jestem ogromnym fanem Paderewskiego i jego idei promocji polskiej kultury na świecie, tego, że nie zrozumiemy Polski, jeżeli polska kultura nie będzie znana w świecie. (…) Moim zadaniem na najbliższe lata będzie promocja polskiej kultury na całym świecie. Udało mi się załatwić, że w 2020 roku będziemy głównym gospodarzem kanadyjskiego festiwalu i będziemy promować całą polską kulturę. Chcemy być obecni wszędzie i bez kompleksów promować polską kulturę. Przy takim bogactwie polskiej kultury nie powinniśmy mieć kompleksów - mówił Piotr Liroy-Marzec.

Gość stacji był pytany także o jego kontrowersyjny projekt ustawy zwiększającej udział polskiej muzyki w rozgłośniach radiowych.

- Część środowiska mnie zaatakowała, że chcę zniszczyć polską muzykę. Dzisiaj polskie radio jest patologiczne. Dzisiaj radio należy do bogatych. Mamy taką sieczkę w radiu, bo to nie ludzie decydują, co jest grane, ale duże wytwórnie - wyznał polityk.

Liroy-Marzec odniósł się również do podpisanej dziś przed Donalda Trumpa głośnej Ustawy 447.

- Ustawa 447 jest sprzeczna z polskim prawem. Dziwne to jest, że nie było mocnej siły sprzeciwu polskiego rządu. Wierzę, że to będzie raczej fikcyjny akt (...). Polacy walczyli o wolność wielu państw, a tam gdzie ginęli i mieli oni swoje mienie, to nie przypominam sobie, aby polskie organizuje przejmowały te nieruchomości. (…) Dziwi mnie milczenie polskiej strony. Uważam, że ludzie mają prawo do dochodzenia swoich racji, ale w tym przypadku jest to dość kontrowersyjna sprawa, szczególnie w Polsce - powiedział.

Polityk był pytany także o ewentualny start w wyborach na prezydenta Kielc.

- Jest takie prawdopodobieństwo, rozważamy taką propozycję. Moje serce jest w Kielcach. (…) Nie zamierzam w tej chwili rozmawiać o kampanii, bo byłby to falstart. Mnie się to nie podoba, że prezentuje się dzisiaj kandydatów, kiedy nie rozpoczęła się jeszcze kampania. To według mnie jest wbrew prawu. Skoro te szczury zaczęły wyścig niezgodny z prawem, to trzeba znaleźć trutkę i je potruć - zauważył pod adresem Patryka Jakiego i Rafała Trzaskowskiego.