Dziś ważna rocznica. W 1989 roku – zbojkotowane przez wielu Polaków wybory, tylko częściowo wolne, z zasadami zmienionymi w trakcie, by ratować listę krajową i kandydatów PZPR. Tego samego dnia – okrutna zbrodnia chińskich komunistów na placu Tian’anmen - napisał premier na swoim koncie.

A w 1992 roku – +nocna zmiana+ i przerwana dekomunizacja. Skutki tych zaniechań odczuwaliśmy przez lata. Droga do wolności była długa i kręta, dlatego tym bardziej doceniajmy to, że dziś możemy cieszyć się z życia w demokratycznym i bezpiecznym kraju – napisał Morawiecki o odwołaniu przez Sejm rządu Jana Olszewskiego w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r.

29 lat temu, 4 czerwca 1989 r., odbyły się częściowo wolne wybory do Sejmu i Senatu, które zakończyły się wielkim zwycięstwem Solidarności. Wybory były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą komunistyczną a przedstawicielami części opozycji i Kościoła podczas obrad Okrągłego Stołu.

Z kolei w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 Sejm wyraził wotum nieufności rządowi premiera Jana Olszewskiego. Bezpośrednią przyczyną odwołania rządu stała się sprawa lustracji przeprowadzanej przez ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza. Działania Macierewicza były realizacją uchwały lustracyjnej przyjętej przez Sejm 28 maja 1992 r. Zobowiązywała ona ministra spraw wewnętrznych do tego, ażeby podał do 6 czerwca 1992 r. "pełną informację na temat urzędników państwowych od szczebla wojewody wzwyż, a także senatorów, posłów, a do dwóch miesięcy – sędziów, prokuratorów, adwokatów oraz do sześciu miesięcy – radnych gmin i członków zarządów gmin, będących współpracownikami Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w latach 1945-1990".