Na kogo chcą głosować Polacy? – tak brzmiało pytanie zadawane ankietowanym. Odpowiedzi?

Na PiS chce głosować 33 proc. badanych (spadek o 5 pkt. proc.), podczas gdy na PO – 26 proc. (bez zmian).

Na kolejnych miejscach uplasowały się: SLD – 10 proc., Kukiz’15 i PSL – po 6 proc.

Nowoczesna – z poparciem 4 proc. – oraz Partia Razem – 3 proc. – znalazły się już pod progiem wyborczym.

– Sytuacja jest stabilna z niekorzyścią dla PiS. Był niedawno sondaż, gdzie partia rządząca miała 40 proc. Ale większość badań pokazuje dosyć powolny, ale systematyczny spadek poparcia – tak samo powolne, ale systematyczne pięcie się w górę PO oraz stabilną sytuację SLD – komentuje dla "Rzeczpospolitej" dr Marek Migalski z Uniwersytetu Śląskiego. I dodaje: – Wynik tego sondażu to kumulacja wszystkich negatywnych rzeczy, które słyszymy o PiS i braku pozytywnych rzeczy. Ostatnia rzecz pozytywna to była "piątka" Morawieckiego. Można wysunąć tezę, że ten pomysł nie dotarł do społeczeństwa. Obecnie PiS nie narzuca politycznej agendy, tylko reaguje na kolejne kryzysy.

Badanie przeprowadzono 9 i 10 czerwca na próbie ponad 1,1 tys. osób.