Spotkanie Morawieckiego i Timmermansa odbyło się w poniedziałek przed południem w KPRM. Politycy rozmawiali na temat praworządności i reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Sasin przypomniał w radiowej Jedynce, że było to kolejne spotkanie premiera z Timmermansem, od kiedy Morawiecki objął swój urząd. - Traktujemy to jako kolejny etap w dialogu, który prowadzimy i będziemy dalej oczywiście rozmawiać - zadeklarował.

Sasin ocenił, że "kurs, który obrała KE w relacjach z Polską jest zabójczy i samobójczy dla samej Unii". - Ten konflikt zupełnie niepotrzebny (...) jest konfliktem, który jest bardzo krytycznie oceniany przez inne kraje UE - zaznaczył.

Jego zdaniem, "trudno mówić" o przełomowym charakterze spotkania premiera z wiceszefem KE. - Raczej ono służyło kolejnemu przekazaniu argumentacji z naszej strony, ale też takiemu uświadomieniu panu Timmermansowi, że w Polsce są siły, które żadnego kompromisu w relacjach między Polską, a UE nie chcą - powiedział Sasin.

Dodał, że ma na myśli opozycję, a przede wszystkim Platformę Obywatelską. Przypomniał w tym kontekście m.in. wypowiedź polityka PO Rafała Trzaskowskiego. W poniedziałek rano w Radiu Zet Trzaskowski - były wiceminister spraw zagranicznych, zarazem kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy - odnosząc się do projektu unijnego budżetu na lata 2021-2027, ocenił, że "pieniądze, które Polska mogłaby dostać, będą prawdopodobnie mrożone". Dodał jednak, że jeśli PO wygra wybory, to pieniądze te zostaną "odmrożone".

Według Sasina, ta wypowiedź była "skandaliczna" i pokazała "strategię opozycji". - Trzeba w związku z tym zadać w tym momencie pytanie, jaką rolę politycy opozycji odgrywają w tym momencie w Brukseli, jaka jest ich rola w przygotowywaniu tego typu mechanizmów, które są potencjalnie groźne dla Polski? - zaznaczył.

Pytany, czy temat ten pojawi się na wtorkowym spotkaniu szefa polskiego rządu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, Sasin odparł, że Morawiecki "będzie na pewno rozmawiał, bo będzie to okazja, żeby o ważnych sprawach w UE rozmawiać". - Ale w tej chwili rozmawiamy również o przyszłym budżecie europejskim - dodał. Jak zauważył, Polska i Niemcy w tej sprawie "paradoksalnie mają wspólny interes", gdyż są tymi krajami, które "mają mieć mniejsze środki przeznaczone na fundusz spójności".

We wtorek premier Morawiecki będzie przebywał z wizytą w Republice Federalnej Niemiec. Weźmie udział w sesji politycznej IX Petersberskiego Dialogu Klimatycznego w Berlinie. Na godz. 9.30 planowane jest spotkanie premiera z kanclerz Merkel.