- Za wysłuchaniem kolejnym opowiedziało się 15 państw - powiedział rozmówca PAP. Na spotkaniu ambasadorów państw UE w Brukseli przeciw wysłuchaniu poza Polską wypowiedziały się: Węgry, Czechy i Słowacja. Przedstawiciele reszty stolic, poza tymi, które wskazywały, że wysłuchanie ma się odbyć, nie zabierali głosu.

Polska argumentowała, że Rada UE powinna wstrzymać się z dalszymi ruchami ze względu na rozpoczęcie przez Komisję Europejską procedury o naruszenie prawa UE w związku z ustawą o Sądzie Najwyższymi i spodziewanym skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE. Unijni prawnicy jednak odrzucili ten argument.

Poprzednie wysłuchanie odbyło się 26 czerwca na spotkaniu unijnych ministrów ds. europejskich w Strasburgu. Wiceszef MSZ Konrad Szymański mówił po nim, że ma nadzieję na polubowne zakończenie sporu w sprawie praworządności. Najbliższa regularna Rada ds. Ogólnych zaplanowana jest na wrzesień.