W środę Senat nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta konsultacyjnego referendum ogólnokrajowego ws. zmian w konstytucji w dniach 10-11 listopada. Z 63-osobowego klubu PiS w głosowaniu wzięło udział 59 senatorów - 9 było za wnioskiem prezydenta, nikt nie był przeciw, 50 senatorów wstrzymało się od głosu.

Mimo, że senatorowie odrzucili pomysł głowy państwa, jego ojciec prof. Jan Tadeusz Duda był i jest za. Jego zdaniem należy dać głos obywatelom.

- Musimy dać głos obywatelom! Byłem i jestem za tym referendum. Mój syn i tak odniósł sukces wprowadzając do debaty ten temat. Ale trzeba iść dalej. Może 3 maja to byłaby dobra data, mamy wtedy święto. Wierzę, że uda się jeszcze przeprowadzić referendum konstytucyjne, w końcu mamy do 2023 roku obchody niepodległości – mówi w rozmowie z "Super Expressem".

Wspiera nie tylko swojego syna, ale też innych zwolenników referendum. - Nie możemy się poddawać. Oczywiście, że szkoda, iż nie będzie referendum teraz na 11 listopada. To byłoby piękne. Ale obywatele muszą się wypowiedzieć, to ich prawo – stwierdza.