Zdaniem 47-letniego Zbigniewa Maja, byłego komendanta głównego policji, kaliszanin najlepiej wie, czego chce, dlatego należy zwiększyć udział mieszkańców w zarządzaniu miastem, bez względu na ich status społeczny, dochody czy poglądy. - Poprzez stronę internetową mieszkańcy będą mogli wskazywać np. usterki w infrastrukturze, czy niedomagania w każdym obszarze miejskim - powiedział PAP Zbigniew Maj.

Maj zapowiedział remonty "zrujnowanej" infrastruktury mieszkań komunalnych. Jego zdaniem minimum cywilizacyjne wymaga, żeby łazienka była w każdym mieszkaniu. Według niego należy budować bloki mieszkalne z możliwością przejęcia na własność, umożliwić mieszkańcom starych mieszkań, którzy systematycznie opłacają czynsz, przeniesienie się do nowych oraz trzeba budować mieszkania dla młodych, gwarantując dostępność w zakresie ceny zakupu i czynszu.

Według Maja kaliszanin nie chce dużo płacić za usługi komunalne, dlatego – jak podkreślił - najwyższy czas, by np. wdrożyć system płacenia mieszkańcom za segregowanie odpadów.

Jego zdaniem należy też wprowadzić ulgi w podatku od nieruchomości dla właścicieli kamienic, którzy odnowią fasady swoich nieruchomości w centrum miasta. Maj chce wprowadzić także ulgi w podatku od nieruchomości dla tych właścicieli kamienic, którzy wynajmować będą lokale użytkowe restauracjom i klubom, aktywizując w ten sposób centrum miasta.

- Należy rozwiązać problem braku miejsc parkingowych w Śródmieściu, poprzez m.in. budowę dwóch parkingów buforowych - punktów przesiadkowych – poinformował.

Maj ma także plan na "przywrócenie mieszkańcom rzeki Prosny, poprzez poprawę jakości wody, oczyszczenie koryta rzeki i zagospodarowanie bulwarów w celu stworzenia miejsc spotkań i rekreacji kaliszan".

Jego zdaniem opustoszały budynek po Narodowym Banku Polskim przy Placu Teatralnym należy przeznaczyć na siedzibę Filharmonii Kaliskiej, która wraz z sąsiadującym Teatrem im. W. Bogusławskiego stworzy centrum kulturalne.

Maj popiera potrzebę utworzenia w ratuszu Biura Audytu Właścicielskiego, które w ramach zadań antykorupcyjnych będzie kontrolować realizację procedur przetargowych, inwestycji i decyzji administracyjnych. - Oczekuję też wyjaśnienia afer i rozliczenia ich skutków, tak ja to miało miejsce w przypadku zakupu przez miasto basenu Delfin – zapowiedział.

Według Maja straż miejska powinna być zlikwidowana, a jej pracownicy powinni trafić do innych zadań administracyjnych w mieście.

- Zamierzam wzmocnić działania policji poprzez sfinansowanie dodatkowych patroli. Ilość etatów w policji należy zwiększyć. Uważam, że należy reaktywować także miejską izbę wytrzeźwień wraz z usługami lekarskimi – powiedział.

Natomiast z myślą o seniorach należy - według Maja - wybudować w Kaliszu miejski dom dziennego pobytu seniora i hospicjum oraz zwiększyć liczebność asystentów dla osób starszych potrzebujących pomocy.

- Myślę też o wdrożeniu tzw. Teczek Życia, czyli np. wprowadzić monitoring alarmowy dla osób samotnych i schorowanych – powiedział.

Żeby zatrzymać młodych kaliszan w mieście Maj zapowiada budowę żłobków, rozwój sieci nowych przedszkoli, integracyjnych placów zabaw oraz "Wyprawki dla Malucha" – 500 zł dla każdego nowo narodzonego kaliszanina. Chce też, żeby wszystkie dzieci szkół podstawowych objęto nauką pływania.

Zbigniew Maj przez dwa miesiące był Komendantem Głównym Policji. Zrezygnował ze stanowiska 11 lutego 2016 r., a swoją decyzję tłumaczył tym, że byli pracownicy Biura Spraw Wewnętrznych KGP przygotowali wobec niego prowokację.

- Chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy pracowałem w Kaliszu. Były informator policji szantażował mnie i sugerował, że przyjąłem od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczyłem 10 tys. zł, których nie oddałem - powiedział PAP Zbigniew Maj.

Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Łodzi, "ale do dzisiaj nikt mnie nie przesłuchał, a tym bardziej nie postawiono mi żadnych zarzutów" - poinformował.

W maju br. agenci CBA zatrzymali Zbigniewa Maja w jego domu w Kościelnej Wsi k. Kalisza. Tym razem, jak poinformowała Prokuratura Krajowa, Maj usłyszał 10 zarzutów, m.in. ujawniania informacji z prowadzonych postępowań karnych i na temat planowanych dopiero czynności.

Zarzuty, które Majowi przedstawiła Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, obejmują okres od 1 stycznia do 10 lutego 2016 r., gdy podejrzany sprawował funkcję Komendanta. Prokuratura zarzuciła mu, że ujawnił trzem nieuprawionym osobom - dziennikarzom - informacje dotyczące zrealizowanych i planowanych do wykonania czynności, które zmierzały do ustalenia okoliczności popełnionych przestępstw. Wskazano, że były to działania "na szkodę interesu publicznego i narażały na szkodę interes prowadzonych postępowań".

- Przekazywane przeze mnie informacje obejmowały dwa śledztwa: nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie przeciwko Kajetanowi P. i nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Garwolinie przeciwko Luizie K. Obie osoby odpowiadały za zabójstwa - powiedział Maj.

Prokuratura zarzuciła też Zbigniewowi Majowi "nakłanianie byłych dyrektorów delegatur CBA do przekroczenia uprawnień służbowych i ujawnienia informacji niejawnych związanych z prowadzonymi czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi".

Maj nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Zbigniew Maj jest absolwentem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie i magistrem inżynierem po Akademii Rolniczej w Poznaniu. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wywiadu gospodarczego, bezpieczeństwa teleinformatycznego i zarzadzania kryzysowego. Pracuje też jako nauczyciel akademicki w Wyższej Szkole Kadr Menedżerskich w Koninie.

Wcześniej był Komendantem Głównym Policji, zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku ds. kryminalnych, zastępcą Dyrektora Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji oraz naczelnikiem Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji w Kaliszu, Poznaniu, Bydgoszczy i Krakowie.