Grabówka uzyskała status gminy po dwudziestu latach walki, decyzją rządu Ewy Kopacz. Jednak niedługo go straciła, wskutek interwencji rządu Beaty Szydło.

- Partia Prawo i Sprawiedliwości szła do wyborów z hasłami, że cofnie gminę i z tego powodu odniosła na naszym terenie sukces – twierdzi w rozmowie z TVN24 Tadeusz Karpowicz, sołtys Grabówki, a zarazem radny gminy Supraśl.

Według innych rozmówców programu "Polska i Świat" chodzi nie tylko o spór polityczny, lecz przede wszystkim o pieniądze. - Tereny, które chcą wejść w obszar nowej gminy – Grabówka – generują przychód do gminy Supraśl. Około 70 procent całego budżetu gminy Supraśl - mówi Radosław Sakowski, radny z Zaścianek. - Priorytetem są inwestycje w Supraślu, dopiero później, gdzieś tu, nasze - zauważa z kolei Ludmiła Sawicka, sołtys Sobolewa.

Przeciwko takiej tezie stanowczo oponuje burmistrz Supraśla popierany przez PiS, Radosław Dobrowolski. – Jest to nieprawda. Środki są rozdzielane sprawiedliwie - twierdzi. Podziału nie chce, bowiem jego zdaniem Grabówka na tym straci.

Tymczasem sami mieszkańcy widzą dysproporcje w wydatkach i liczą, że Grabówka stanie się gminą. - Korzyści byłyby takie, że te podatki, które są nasze, byłyby u nas. A tak zabiera Supraśl wszystko – twierdzi jeden z mieszkańców. - Korzyści? Przede wszystkim drogi. Nie ma połączeń (autobusowych - red.) – zauważa inna mieszkanka.

Sprawą trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który w trzyosobowym, wybranym już za rządów PiS-u składzie orzekł, że wycofanie decyzji o utworzeniu gminy było złamaniem konstytucji.

- Rząd pani Szydło dopuścił się – można powiedzieć – pewnych proceduralnych potknięć, ale nie były to z kolei, uważam, potknięcia szczególne – komentuje burmistrz Supraśla.

Innego zdania jest konstytucjonalista, prof. Marek Chmaj. W jego ocenie orzeczenie trybunału jest jednoznaczne. - Rada Ministrów powinna teraz wydać rozporządzenie tworzące gminę Grabówka – twierdzi Chmaj.

Sołtys Grabówki chce od PiS-u trzy miliony zadośćuczynienia za nieutworzenie gminy. - My za dużo żeśmy stracili wszystkiego, żeby to tak zostawić – uważa Tadeusz Karpowicz. - Jest wyrok trybunału. Stwierdzenie, że rząd PiS-u złamał konstytucję. Niestety, do tej pory nie zrobili nic, stąd nasze kolejne działania – dodaje  radny Sakowski.

Sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednak MSWiA wciąż nie widzi problemu i nie planuje utworzenia gminy.