Poseł Aleksander Mrówczyński z PiS poczuł się oburzony, gdy na koncercie piosenki żeglarskiej w Charzykowach pod Chojnicami zobaczył członków zespołu "Perły i Łotry" w koszulach z napisem "Konstytucja". Dlatego też napisał list do firmy Enea, która była jednym ze sponsorów imprezy. "Czy na imprezy, podczas których demonstracyjnie jest wspierana antyrządowa opozycja mająca na celu obalenie legalnej władzy i szkodzenie państwu powinny być przeznaczane środki ze spółek skarbu państwa?" - czytamy, jak informuje tvn24.pl, w piśmie od polityka.

Koncern zwrócił się o wyjaśnienia do wójta gminy Chojnice, Zbigniewa Szczepańskiego. Z pisma pana posła wynika, że napis "Konstytucja" jest działaniem mającym na celu odwołanie demokratycznie wybranego rządu. Nie rozumiem tego – tłumaczy samorządowiec w TVN24.

Sami muzycy tłumaczą, że akcja była spontaniczna, nie wygłaszali żadnych apeli politycznych, mimo że jeden z członków zespołu - Michał Gramatyka - jest wicemarszałkiem województwa śląskiego. Mężczyzna kpi też, że nie wiedział, że w Polsce słowo "konstytucja" jest zakazane.