Minister Kultury, Piotr Gliński pojawił się na scenie I Konkursu Chopinowskiego na Instrumentach Historycznych i zaczął odczytywać list od "Dobrego patrona naszego konkursu", gdy na końcu wystąpienia powiedział, że list jest od Jarosława Kaczyńskiego, widownia niezwykle ostro zareagowała i wybuczała imię i nazwisko prezesa PiS.

Zdaniem poseł Krystyny Pawłowicz, zagraniczni goście koncertu byli zdziwieni "chamstwem >ludzi kultury< w takim miejscu". Polityk PiS pyta też w swoim wpisie na Twitterze ">elity< opozycji", po co "buczały", bo "Chopin, gdyby żył, popierałby PiS".