Jak mówił Morawiecki, dzięki skomplikowanym badaniom, w oparciu o trójwymiarowe zdjęcia sejsmiczne, na Podkarpaciu udaje się znajdować nowe zasoby gazu.

Przypomniał, że zwiększenie wydobycia surowców zapisano w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju.

- To powoduje, że możemy wydobywać coraz więcej gazu, a coraz więcej gazu to coraz więcej suwerenności energetycznej (...) cieszę się, że odkryto tu zasoby, które szacuje się na ponad 10 mld m sześc. gazu łącznie, ale również z tego, że aż 127 gmin Podkarpacia korzysta z tego, że wydobywamy gaz - mówił Morawiecki.

Premier przebywał na należącym do PGNiG placu wiertniczym w okolicach Kramarzówki na Podkarpaciu. Spółka testuje tam wydobycie gazu oraz przygotowuje się do kolejnego odwiertu.

Wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego na Podkarpaciu to ważna gałąź tamtejszej gospodarki. Na terenie województwa zlokalizowanych jest 36 kopalni ropy i gazu oraz 4 podziemne magazyny gazu. 127 podkarpackich gmin czerpie zyski z opłat eksploatacyjnych. W 2017 r. wydobyto 1,37 mld m sześc. gazu, czyli 36 proc. krajowego wydobycia.

Wydobycie na Podkarpaciu od lat ma tendencję spadkową, ale ocenia się, że region ma potencjał, by nie tylko utrzymać, ale rozwijać produkcję gazu. Jak szacuje Instytut Nafty i Gazu, w utworach miocenu zapadliska przedkarpackiego pozostało do wydobycia jeszcze ok. 150 mld m sześc. gazu ziemnego.

W 2016 r. PGNiG opracowało „Nową koncepcję poszukiwań gazu”, której realizacja pozwoli zwiększyć wydobycie węglowodorów w Polsce. Koncepcja ta zakłada ponowną analizę już posiadanych danych geologicznych i nowe badania sejsmiczne, intensyfikację wierceń poszukiwawczych, wiercenia w nieeksploatowanych formacjach geologicznych, wykorzystanie nowych technologii, rewitalizację już eksploatowanych złóż.