Kornel Morawiecki wystosował swoje oświadczenie w środę wieczorem jako przewodniczący partii Wolni i Solidarni.

Budująca się partia Wolni i Solidarni, której jestem przewodniczącym, startuje w wyborach samorządowych. W procesie rejestracji list i w trwającej kampanii wyborczej staliśmy się obiektem prowokacji i agresji. Ma ona charakter tak wewnętrzny, z czym staramy się uporać, jak i zewnętrzny, w szczególności medialny - napisał w oświadczeniu.

Jak podkreślił jemu przypisywane są "prorosyjskie powiązania", wymieniając w tym kontekście "poczytny tygodnik >Polityka<". Wskazał też nr 41 (3181) tego tygodnika, w którym w nagłówku artykułu określono jego partię jako "Polską partią przyjaciół Putina".

My którzy zwracamy się do wyborców nie znajdujących dla siebie miejsca ani w obozie rządowym, ani w opozycji przedstawiani jesteśmy, jako nieodpowiedzialni ekstremiści. Taka akcja zaburza demokratyczny proces wyborczy, obraża nas i krzywdzi - podkreślił Kornel Morawiecki.