Przewodniczący senackiego zespołu ds. monitorowania praworządności Tomasz Grodzki z PO przekazał podczas czwartkowego posiedzenia, że inspiracja do jego zwołania były "pytania od obywateli". Według niego, zwracali się oni do senatorów PO z prośbą o wskazanie konkretnych przepisów ustawy zasadniczej, które ma łamać władza Prawa i Sprawiedliwości. - Ludzie wiedzą, że konstytucja jest łamana, natomiast jak ich zapytać konkretnie co, no to już ta wiedza jest nieco mniejsza - zaznaczył.

W ocenie Bogdana Klicha, dotychczas PiS złamało ok. 13 artykułów konstytucji, z czego niektóre wielokrotnie. Dodał, że działo się to m.in. podczas dokonywania zmian w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sadownictwa czy podczas prac nad ustawą o ustroju sądów powszechnych.

Według konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja, łamania ustawy zasadniczej dopuścił się przede wszystkim prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem, prezydent złamał m.in. zapisy preambuły ustawy zasadniczej, która wzywa do poszanowania prawa i wolności. Jak ocenił, Duda złamał też zasadę demokratycznego państwa prawnego określoną w art. 2, art. 7 stanowiący o tym, że "organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa", art. 10 określający trójpodział władz, a także część przepisów rozdziału 5 określającego uprawnienia głowy państwa.

Wśród nich wymienił prawo stosowania łaski. W ocenie Chmaja, "prezydent stosował akty abolicji indywidualnej", mimo iż ustawa zasadnicza nie daje mu takich kompetencji. Zdaniem Chmaja Andrzej Duda miał też złamać art. 144, podpisując m.in. zgodę na dalsze orzekanie sędziów po ukończeniu 65 roku życia, bez kontrasygnaty premiera. Jak ocenił, złamany został również art 179, gdy prezydent nie powołał niektórych sędziów wskazanych przez KRS oraz art. 183, który ustala sześcioletnią kadencję I prezesa Sądu Najwyższego.

Andrzej Duda, zdaniem Chmaja, sprzeniewierzył się tym samym również słowom przysięgi prezydenckiej, w której ślubował, że "dochowa wierności postanowieniom konstytucji".

Tomasz Grodzki przekazał, że czwartkowe posiedzenie jest pierwszym z cyklu spotkań poświęconych łamaniu praworządności i jego skutkom. Zwieńczeniem będzie powstanie "białej księgi naruszeń prawa przez rządzących", która - jak zapewnił - będzie gotowa przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku.

Obecny na spotkaniu sędzia Waldemar Żurek dodał, że oprócz opinii polskich prawników, w dokumencie tym należy uwzględnić analizy instytucji międzynarodowych nt. reformy sądownictwa w Polsce. Wśród nich wymienił m.in. raporty Komisji Weneckiej sporządzane po kolejnych wizytach jej przedstawicieli w Polsce.