Ziobro: Na liście podsłuchiwanych brak Kleopatry
Trudno poważnie traktować niepoważne brukowe pismo - tak Zbigniew Ziobro odpowiada szefowi Samoobrony na zarzut, że politykom tej partii zakładano podsłuchy. Jako dowód Andrzej Lepper pokazał tygodnik "NIE", który opublikował listę rzekomo podsłuchiwanych polityków i działaczy społecznych. "Brakuje tam jeszcze Cezara i Kleopatry" - kpił Ziobro.
"Przecież w pierwszej kolejności musieliśmy założyć podsuch Kleopatrze i Cezarowi, by znać ich plany polityczne. W końcu te postacie odgrywały ważną rolę w dziejach cywilizacji" - ironizował minister sprawiedliwości.
Ziobro stwierdził, że nie będzie poważnie traktował rewelacji "NIE", bo to - według niego - niepoważny brukowiec. Ziobro nie zamierza prostować informacji tygodnika, choć domaga się tego szef Samoobrony.
"Jeżeli lista jest nieprawdziwa, jeśli gazeta kłamie, to w trybie natychmiastowym powinno być sprostowanie Ziobry" - oznajmił Lepper. A Ziobro odpowiada: "To, że ktoś prowadzi brukową politykę, brukowym pismem się zasłania i wymachuje, to jest kwestia oceny przez państwa tego kogoś, czyli Andrzeja Leppera".
Z listy tygodnika "NIE" wynika, że za rządów PiS najwięcej podsłuchów założono posłom Samoobrony. Gazeta twierdzi, że informacje otrzymała z kręgów policyjnych. Podsłuchiwani mieli być nie tylko działacze partii Leppera, ale i PO, LPR, PSL, a także Prawicy RP.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!