Sobecka: PiS mnie oszukało
"Jestem zaskoczona i zszokowana. Czuję się oszukana" - tak Anna Sobecka, współpracownica ojca Rydzyka, komentuje umieszczenie jej na czwartym miejscu listy wyborczej w Toruniu. Tymczasem władze partii twierdzą, że nigdy nie obiecywały jej pozycji lidera, a poza tym czwórka też jest dobrym miejscem.
- Kto powalczy o nowy Sejm?
- Tusk chce obrazić słuchaczy Radia Maryja
- Najostrzejsze wyborcze starcia
- Posłanka Sobecka zasypuje premiera pytaniami
- Szef sejmiku rzucił PO dla PSL
- Ludzie ojca Rydzyka wysoko na listach PiS
- LiD nie chce byłego szefa TVP
- Posłanka chce zlikwidować żłobki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłanka Ruchu Ludowo-Narodowego, znana jako współpracownica ojca Tadeusza Rydzyka, nie szczędziła w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową gorzkich słów pod adresem kierownictwa Prawa
i Sprawiedliwości. Twierdzi, że jej partia zawarła z ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego umowę, która gwarantowała jej pierwsze miejsce na liście wyborczej PiS w Toruniu. Ale kiedy lista
została utworzona, nagle okazało się, że posłanka jest dopiero na miejscu czwartym.
Listę otwiera Łukasz Zbonikowski, szef wojewódzkich władz PiS; po nim jest poseł Zbigniew Girzyński i wiceminister rolnictwa Krzysztof Ardanowski. Dopiero po nich znalazło się miejsce dla
Anny Sobeckiej.
Władze PiS nie uważają, by taka kolejność była krzywdząca. Zbonikowski tłumaczy, że nigdy nie obiecywano Sobeckiej pozycji lidera, a czwarta lokata też jest bardzo dobra i daje duże szanse
na wejście do Sejmu. Winę za zamieszanie zwala na media, które to - jego zdaniem - bezpodstawnie rozbudziły w posłance nadzieje na numer jeden.
Posłanka na razie oficjalnie nie komentuje tej sprawy, bo jest chora. Ale kiedy tylko stan jej zdrowia się poprawi, zamierza wszystkim głośno i otwarcie powiedzieć, jak z nią postąpiono.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!