Orwellowski obraz dzikiego państwa totalitarnego
Napady na domy o świcie, zakuwanie w kajdany - to karygodne. Minister nagrywa ministra - to orwellowski obraz zdziczałego państwa totalitarnego. Kampania wyborcza na haki - to nieetyczne. W tak miażdżący sposób biskup Tadeusz Pieronek krytykuje rząd i polityków. W rozmowie z DZIENNIKIEM biskup apeluje: Niech politycy dadzą nam święty spokój.
- "Księża uprawiają obrzydliwą agitację"
- Pieronek: Państwo nie jest poletkiem dla jednej partii
- Stanowisko episkopatu ws. wyborów 3 października
- Radio Maryja: Głosować na PiS
- Jożin straszy w kancelarii
- SLD: Biskup Pieronek powiedział prawdę o PiS
- Polityka nie dla proboszcza
- Bp Pieronek: SLD nakradło, niech da ze swego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przeczytaj pełny tekst wywiadu DZIENNIKA.
"Napady na domy o świcie, zakuwanie ludzi w kajdany, aresztowanie profesorów w trakcie międzynarodowych kongresów, tymczasowe aresztowania bez postawienia zarzutów (...). To są
rzeczy karygodne" - mówi biskup Pieronek.
"Jeżeli wymiar sprawiedliwości ucieka się do podsłuchów, jeśli minister nagrywa innego ministra, to gdzie my jesteśmy? To już przekracza orwellowski obraz zdziczałego państwa
totalitarnego" - oskarża były sekretarz generalny Episkopatu Polski.
Atakuje też polityków za nieetyczną - jego zdaniem - kampanię wyborczą. "Nie chcę mieć przywódców, którzy dochodzą do władzy przez gnojenie przeciwników. Nie akceptuję
kampanii na haki" - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA.
Biskupowi nie podoba się też przechodzenie polityków z partii do partii. "Jeśli przeciąga się kogoś w zamian za jakieś korzyści, np. miejsce na liście wyborczej czy stanowisko, to
można to określić mianem przekupstwa, czyli po prostu korupcji. Jeżeli ktoś głosi hasła walki z korupcją, a sam ją uprawia, to jak mam mu wierzyć?" - pyta Tadeusz Pieronek.
I kpi z programów partii. "To one mają jakiś program? Nie słyszałem żadnego. Docierają do mnie hasła, że będziemy mieli na przykład Polskę solidarną, bez korupcji. Świetnie,
chciałbym, aby tak było, ale mam obawy, czy ci, którzy takie hasła głoszą, będą w stanie wprowadzić je w życie. Dotychczas tego nie potrafili" - mówi biskup.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!