Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Wałęsa: Po co to było?

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jarosław Kaczyński nie powinien się zgadzać na telewizyjną debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim" - uważa Lech Wałęsa. Jego zdaniem, premier - rozmawiając z byłym prezydentem - pomógł w odrodzeniu jego politycznej kariery i osłabił prawicę.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Kaczyński próbował pomóc Kwaśniewskiemu. To jest wspieranie lewej nogi, wprost niepotrzebne, bo powinien unikać nawet tego spotkania" - mówił Wałęsa w radiu TOK FM. Uważa, że premier powinien był się jednak spotkać z Donaldem Tuskiem. Dlaczego? "By prawa strona, wolnościowa strona miała szansę. Zagrał bardzo źle. Kaczyński z wyboru, z premedytacją dołożył wolnościowej stronie, pomógł lewej nodze" - powiedział były prezydent.

Zdaniem Wałęsy, pytania i odpowiedzi poniedziałkowej debaty pomiędzy Aleksandrem Kwaśniewskim i Jarosławem Kaczyńskim powinny być spisane. "Najpierw ci, co przygotowali, niech odpowiedzą, jak daleko prawdy, uczciwości były odpowiedzi. Trzeba poważnie na każde pytanie znaleźć odpowiedzi - kto kłamał, kto oszukiwał, czy warto takie debaty robić" - apeluje były prezydent.

Kto według Wałęsy zwyciężył w debacie? Obydwaj politycy. "Każdy wygrał, jeden w hokeja wygrał, drugi wygrał w piłkę nożną. Obaj się cieszą, tylko nie wiedzą z czego właściwie i po co to było" - podsumował były prezydent.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «