Wałęsa: Po co to było?
"Jarosław Kaczyński nie powinien się zgadzać na telewizyjną debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim" - uważa Lech Wałęsa. Jego zdaniem, premier - rozmawiając z byłym prezydentem - pomógł w odrodzeniu jego politycznej kariery i osłabił prawicę.
- Wałęsie grozi proces za "przekręty Kaczyńskich"
- Publicyści: Wyrównana walka, ale Kaczyński nieco lepszy
- Wałęsa: Powołać komisję do rozliczenia PiS-u
- Wałęsa: Kaczyńscy szukali kwitów na samych siebie
- Wałęsa: Zostawić Kaczyńskiemu tylko rower
- Pełny zapis debaty wyborczej
- Bitwa w telewizorze bez zwycięzcy
- Eksperci: Wyborcy nie zmienią zdania po obejrzeniu debaty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Kaczyński próbował pomóc Kwaśniewskiemu. To jest wspieranie lewej nogi, wprost niepotrzebne, bo powinien unikać nawet tego spotkania" - mówił Wałęsa w radiu TOK FM. Uważa, że premier powinien był się jednak spotkać z Donaldem Tuskiem. Dlaczego? "By prawa strona, wolnościowa strona miała szansę. Zagrał bardzo źle. Kaczyński z wyboru, z premedytacją dołożył wolnościowej stronie, pomógł lewej nodze" - powiedział były prezydent.
Zdaniem Wałęsy, pytania i odpowiedzi poniedziałkowej debaty pomiędzy Aleksandrem Kwaśniewskim i Jarosławem Kaczyńskim powinny być spisane. "Najpierw ci, co przygotowali, niech odpowiedzą, jak daleko prawdy, uczciwości były odpowiedzi. Trzeba poważnie na każde pytanie znaleźć odpowiedzi - kto kłamał, kto oszukiwał, czy warto takie debaty robić" - apeluje były prezydent.
Kto według Wałęsy zwyciężył w debacie? Obydwaj politycy. "Każdy wygrał, jeden w hokeja wygrał, drugi wygrał w piłkę nożną. Obaj się cieszą, tylko nie wiedzą z czego właściwie i po co to było" - podsumował były prezydent.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!