Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Seksafera w Samoobronie wreszcie przed sądem

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rozpoczął się pierwszy proces w sprawie seksafery w Samoobronie. Przed sądem stanął były asystent aresztowanego posła Stanisława Łyżwińskiego. Jacek P. jest oskarżony o to, że podał Anecie Krawczyk środek, który miał wywołać u niej poronienie.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami ze względu na "ważny interes prywatny" Anety Krawczyk i świadków, którzy zeznają. Sprawa Jacka P. miała się rozpocząć już tydzień temu, ale adwokat oskarżonego poprosił o przełożenie terminu. Tłumaczył, że nie zdążył przeczytać wszystkich akt.

Według śledczych, Jacek P. - z zawodu weterynarz - podał ciężarnej Anecie Krawczyk przeznaczoną dla zwierząt oksytocynę - środek, który wywołuje skurcze porodowe. Miał to być sposób na wywołanie poronienia. Poza tym były asystent posła Łyżwińskiego oskarżony jest o utrudnianie śledztwa. Według prokuratury, chciał przekupić Krawczyk, by wycofała swoje zeznania obciążające Stanisława Łyżwińskiego i szefa Samoobrony Andrzeja Leppera.

Seksafera w Samoobronie wybuchła prawie rok temu po opublikowaniu przez "Gazetę Wyborczą" wyznań Anety Krawczyk. Ta była działaczka Samoobrony oskarżyła Łyżwińskiego i Leppera o wykorzystywanie seksualne w zamian za możliwość pracy dla tej partii.

Jacek P. siedzi w areszcie od lutego. Nie przyznaje się do winy. Za kratami jest także poseł Stanisław Łyżwiński. Ciąży na nim kilka zarzutów - m.in. gwałtu.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «