Sawicka nie kandyduje już do Senatu
CBA przyłapało ją na korupcji w poniedziałek, we wtorek Platforma Obywatelska usunęła ją ze swoich szeregów. Ale posłanka Beata Sawicka czekała aż do piątku, by zrezygnować z kandydowania do parlamentu w październikowych wyborach.
- CBA od wiosny szykowało pułapkę na Sawicką
- Posłanka Sawicka wpadła, bo chwaliła się znajomościami
- Pitera zaskoczona zatrzymaniem posłanki PO
- Zatrzymana posłanka skarżyła się na "haki"
- Jachowicz: Wycofanie Sawickiej to dobra decyzja PO
- Zamieszany w łapówki poseł wyrzucony z PO
- Powoływała się na Kopacz, jadła obiad z Wałęsą
- Posłanka i burmistrz wzięli 250 tysięcy łapówki
- Burmistrz Helu aresztowany za korupcję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
CBA złapało Sawicką za rękę, gdy posłanka brała wielotysięczną łapówkę. Platforma Obywatelska, z ramienia której posłanka dwa lata temu dostała się do Sejmu, natychmiast wyrzuciła ją ze swoich szeregów. Sawicka zrezygnowała z kandydowania do Senatu w najbliższych wyborach.
By wycofać się ze startu w wyborach, trzeba poinformować o tym na piśmie komisję z okręgu, w którym się kandyduje. Beata Sawicka starała się o mandat senatora w Legnicy. Dziś została skreślona z listy, bo Krajowe Biuro Wyborcze dostało jej pisemną rezygnację.
Beata Sawicka i burmistrz Helu Mirosław W. wzięli 250 tysięcy złotych łapówki za ustawienie przetargu na zakup dwuhektarowej działki na Helu. Sawicka już wcześniej przyjęła 50 tys. złotych łapówki - w parku przy Sejmie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!