Nie starczy czasu na wszystkie debaty
Gdyby wszyscy chętni do debat telewizyjnych mieli spotkać się przed kamerami - każdy z każdym - nie starczyłoby czasu na transmisje do wyborów. Ale telewizji publicznej to nie przeszkadza. TVP deklaruje, że chętnie pokaże wszystkie starcia liderów partii. Na ekranach zobaczymy najpewniej debatę Tusk-Kwaśniewski, ale być może i Giertych-Miller.
- Prezes TVP przestawiał fotele
- Lepper zablokuje siedzibę Telewizji Polskiej
- Debata Kaczyński-Tusk pod znakiem zapytania
- Bitwa w telewizorze bez zwycięzcy
- Tusk: Będą debaty z Kwaśniewskim i Kaczyńskim
- Polacy chcą debaty Kaczyński-Tusk
- Karnowski: Chcemy debat, a nie programów
- TVP może stracić drugą ligę polską
- Debata Tusk-Kwaśniewski dopiero za tydzień
- "Taniec z gwiazdami" pokonał Tuska i Kwaśniewskiego
- Miller: IV RP to utopia, kajdanki i kominiarka
- Osiem milionów widzów, większość za Kwaśniewskim
- Lis: To widzowie są przegranymi w tej debacie
- Debata wygrała nawet z "M jak Miłość"
- Debata wyborcza mocno podzieliła publicystów
- Kaczyński opanowany, Kwaśniewski wiarygodny
- Tusk przegra i z Kaczyńskim, i z Kwaśniewskim
- Tusk: Spotkam się w piątek z Kaczyńskim
- Tuskowi wszystko jedno, z kim i kiedy
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
TVP podejmuje wyzwanie i deklaruje, że jest gotowa przeprowadzać kolejne przedwyborcze debaty. Spotkania mają przypominać starcie Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim. "Czekamy teraz na informacje ze sztabów wyborczych" - zapewnia wicedyrektor biura programowego TVP, Alina Lempa. I dodaje, że telewizja chętnie udostępni swoje studio i czas antenowy.
Ale jeśli TVP będzie się chciała bardzo sumiennie wywiązać ze swojej obietnicy, już wkrótce może jej zabraknąć miejsca w programie. Bo politycy są bardzo chętni do debatowania - przynajmniej niektórzy. Donald Tusk z PO chce dyskutować i z Jarosławem Kaczyńskim, i z Aleksandrem Kwaśniewskim. Mówiło się także, że po raz drugi spotkają się premier i były prezydent.
To jednak nie koniec. Donalda Tuska do debaty wezwał Roman Giertych z LPR. Do tego spotkania lider PO się jednak nie pali. Szefowi LPR pozostaje więc potykać się z byłym premierem Leszkiem Millerem, który startuje do Sejmu z listy Samoobrony w Łodzi. Obaj politycy chcą debatować w środę o 20. Na telewizyjne występy liczy też Andrzej Lepper. Szef Samoobrony wezwał dziś do debaty byłych koalicjantów: premiera Jarosława Kaczyńskiego i Romana Giertycha. Z Donaldem Tuskiem z kolei chce rozmawiać przed kamerami Wojciech Popiela, szef UPR.
W debatach mogłoby uczestniczyć co najmniej ośmiu liderów największych partii: Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Lepper, Roman Giertych, Leszek Miller, Waldemar Pawlak i Wojciech Popiela. Gdyby każdy z nich chciał dyskutować z pozostałymi jeden na jeden, to byłoby aż 28 takich spotkań. Jedno - Kaczyński - Kwaśniewski - już za nami. Jeśli telewizja zorganizowałaby takie godzinne debaty i chciała transmitować codziennie jedną, to nie wyrobiłaby się do wyborów. Potrzeba byłoby aż 27 godzin!
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!