Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Autor SMS-a "z babcią" tłumaczy się i przeprasza

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

/ Inne

Gromy ciskane przez polityków na SMS-ową akcję "z babcią" wystraszyły autora tego wątpliwego dowcipu. Już nie chce nikomu odbierać dowodu - pisze "Życie Warszawy". Mało tego. Obiecuje nawet, że zawiezie na wybory własną babcię.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Słynne, rozsyłane po całym kraju SMS-ami, hasło "Uratuj Polskę. Zabierz babci dowód na wybory" - wymyślił podpisujący się inicjałami "jk" 27-letni informatyk. Po skrytykowaniu jego pomysłu przez premiera, jako "podnoszenie ręki na naród polski", dziś autor żartobliwej akcji nie jest już tak bojowy.

"Hasło zostało źle zrozumiane. Chodziło mi tylko o to, żeby przed wyborami... porozmawiać z seniorami" - mówi "Życiu Warszawy" internauta. "W dniu wyborów zamierzam wsadzić swoją babcię i dziadka do samochodu i zawieźć ich do lokalu wyborczego" - deklaruje wyraźnie przestraszony.

Więcej pisze w internecie: "Akcja została zmanipulowana i przekształcona na <akcję przeciw PiS> i ich elektoratowi. Nie było to moim zamysłem w chwili publikowania. Również nie chciałem, aby akcja została wymierzona w słuchaczy Radia Maryja. Osobiście mam do o. Tadeusza wielki szacunek" - wyznaje internauta.

Nie tylko premier Jarosław Kaczyński był oburzony SMS-ową akcją. W sukurs przyszedł mu m.in. marszałek Sejmu Ludwik Dorn, który mówił bez ogródek, że to "chamstwo". Słowa oburzenia słychać było przede wszystkim z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości. Opozycja ripostowała, że PiS brakuje poczucia humoru.

Andrzej Geller
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl