Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Debata Tusk-Kwaśniewski dopiero za tydzień

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:52 | Komentarze: 0 | skomentuj
28.09.2005. WARSZAWA PALAC PREZYDENCKIPOWYBORCZE KONSULTACJE PREZYDENCKIE POMIEDZY PLATWORMA OBYWATELSKA I PREZYDENTEM RPN/Z  DONALD TUSK ALEKSANDER KWASNIEWSKI FOT. PIOTR MOLECKI

28.09.2005. WARSZAWA PALAC PREZYDENCKIPOWYBORCZE KONSULTACJE PREZYDENCKIE POMIEDZY PLATWORMA OBYWATELSKA I PREZYDENTEM RPN/Z DONALD TUSK ALEKSANDER KWASNIEWSKI FOT. PIOTR MOLECKI / Inne

Aleksander Kwaśniewski chce debatować z Donaldem Tuskiem w niedzielę lub poniedziałek, ale dopiero za tydzień. Ma to być inny pojedynek niż starcie Kwaśniewski-Kaczyński. "Chcemy debaty na stojąco i z zegarami" - mówią sztabowcy. Spotkanie mieliby poprowadzić Tomasz Lis i Piotr Najsztub - pisze "Super Express".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia. Chyba niedziela albo poniedziałek" - mówił dziś w radiu RMF Aleksander Kwaśniewski.

Donald Tusk proponował na starcie najbliższy wtorek, jednak tego dnia były prezydent ma już umówione spotkania poza Warszawą. W grę nie wchodzi też środa. Sztabowcy LiD i PO są zgodni co do jednego: pojedynek ich liderów nie może wyglądać jak spotkanie premiera Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim - pisze "Rzeczpospolita".

"Chcemy, by debata była na stojąco, żeby były widoczne zegary i żeby było więcej interakcji między kandydatami" - mówi Sławomir Nowak z PO.

Wtóruje mu Waldemar Dubaniowski, bliski współpracownik Kwaśniewskiego: "Już przed debatą z Kaczyńskim sugerowaliśmy, by była ona dynamiczna i odbywała się na stojąco. Ale ponieważ nie było akceptacji drugiej strony, to nie nalegaliśmy" - mówi.

Podczas pierwszego spotkania sztabów rozważano, kto miałby poprowadzić debatę. Padały nazwiska Tomasza Lisa i Piotra Najsztuba - dowiedział się "Super Express".

Zbliżające się debaty to dla Tuska ostatnia szansa, by wyjść z cienia rzucanego przez liderów PiS i LiD. "Nie da się ukryć, że Donald Tusk jest w bardzo trudnej sytuacji, bo dał się zepchnąć do drugiej linii. Od tych debat zależy właśnie, czy wróci na tę pierwszą linię" - twierdzi konsultant polityczny Eryk Mistewicz.

"W tych wyborach ludzie będą bowiem głosować albo z miłości, albo z nienawiści do Jarosława Kaczyńskiego. A na razie tym drugim przywódcą stał się Kwaśniewski. W zbliżających się debatach Tusk właśnie to musi odwrócić" - dodaje Mistewicz.

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «