Debata Tusk-Kwaśniewski dopiero za tydzień

28.09.2005. WARSZAWA PALAC PREZYDENCKIPOWYBORCZE KONSULTACJE PREZYDENCKIE POMIEDZY PLATWORMA OBYWATELSKA I PREZYDENTEM RPN/Z DONALD TUSK ALEKSANDER KWASNIEWSKI FOT. PIOTR MOLECKI / Inne
Aleksander Kwaśniewski chce debatować z Donaldem Tuskiem w niedzielę lub poniedziałek, ale dopiero za tydzień. Ma to być inny pojedynek niż starcie Kwaśniewski-Kaczyński. "Chcemy debaty na stojąco i z zegarami" - mówią sztabowcy. Spotkanie mieliby poprowadzić Tomasz Lis i Piotr Najsztub - pisze "Super Express".
- Debata Kaczyński-Tusk pod znakiem zapytania
- Debata pojawia się i znika
- Tusk straszy "hakami" braci Kaczyńskich
- Tusk do Kaczyńskiego: Bądź Pan mężczyzną
- Debata Kwaśniewski-Tusk w poniedziałek
- Tusk: Podam rękę nawet moim wrogom
- Tuskowi wszystko jedno, z kim i kiedy
- Nie starczy czasu na wszystkie debaty
- Polscy emigranci wybierają Platformę
- Karnowski: Chcemy debat, a nie programów
- Kwaśniewski na kolejnej diecie. Tym razem wegetariańskiej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia. Chyba niedziela albo poniedziałek" - mówił dziś w radiu RMF Aleksander Kwaśniewski.
Donald Tusk proponował na starcie najbliższy wtorek, jednak tego dnia były prezydent ma już umówione spotkania poza Warszawą. W grę nie wchodzi też środa. Sztabowcy LiD i PO są zgodni co do jednego: pojedynek ich liderów nie może wyglądać jak spotkanie premiera Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim - pisze "Rzeczpospolita".
"Chcemy, by debata była na stojąco, żeby były widoczne zegary i żeby było więcej interakcji między kandydatami" - mówi Sławomir Nowak z PO.
Wtóruje mu Waldemar Dubaniowski, bliski współpracownik Kwaśniewskiego: "Już przed debatą z Kaczyńskim sugerowaliśmy, by była ona dynamiczna i odbywała się na stojąco. Ale ponieważ nie było akceptacji drugiej strony, to nie nalegaliśmy" - mówi.
Podczas pierwszego spotkania sztabów rozważano, kto miałby poprowadzić debatę. Padały nazwiska Tomasza Lisa i Piotra Najsztuba - dowiedział się "Super Express".
Zbliżające się debaty to dla Tuska ostatnia szansa, by wyjść z cienia rzucanego przez liderów PiS i LiD. "Nie da się ukryć, że Donald Tusk jest w bardzo trudnej sytuacji, bo dał się zepchnąć do drugiej linii. Od tych debat zależy właśnie, czy wróci na tę pierwszą linię" - twierdzi konsultant polityczny Eryk Mistewicz.
"W tych wyborach ludzie będą bowiem głosować albo z miłości, albo z nienawiści do Jarosława Kaczyńskiego. A na razie tym drugim przywódcą stał się Kwaśniewski. W zbliżających się debatach Tusk właśnie to musi odwrócić" - dodaje Mistewicz.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!