Sikorski: PiS zapatrzyło się na Rosję
PiS uprawia politykę metodami rodem z Rosji - zaatakował Radosław Sikorski, który startuje do Sejmu z list PO. "Tam nikogo nie dziwi, że telewizja jest pod kontrolą Kremla, a generałowie KGB kandydują do Dumy" - mówił były minister obrony.
- "Byłem homoseksualistą, Żydem, teraz oszołomem"
- PiS będzie rządzić samodzielnie
- Marcinkiewicz pomaga Platformie w Krakowie
- Premier Kaczyński: Nie wierzymy w cuda
- Politycy bawią się w wybory
- Tusk straszy "hakami" braci Kaczyńskich
- Polscy emigranci wybierają Platformę
- Sikorski: W rządzie ledwo mnie tolerowano
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podobnie jak w Rosji - zdaniem Sikorskiego - partia rządząca w Polsce kontroluje telewizję, a z list PiS kandyduje do Sejmu Antoni Macierewicz, szef kontrwywiadu.
"Walczyliśmy o to, żeby Polska nie czerpała wzorców politycznych i cywilizacyjnych z Bizancjum i ze Wschodu, ale o to by była normalnym europejskim krajem, który walczy z korupcją, przestępczością, twardo egzekwuje prawo, ale robi to cywilizowanymi metodami" - powiedział Sikorski.
Jakie to metody? "Przestrzeganie procedur, zachowanie prywatności korespondencji, poszanowanie zasady domniemania niewinności" - wymieniał były minister obrony.
Zarzucił też PiS "cynizm i oportunizm polityczny. "Jarosław Kaczyński robi to, co jego pierwszy patron polityczny Lech Wałęsa, wzmacnia lewą nogę. Wszystkich oskarża o
niewystarczający antykomunizm, ale jemu wolno robić debatę z Kwaśniewskim, której jedynym celem była polityczna reanimacja człowieka, który po wyczynach w Kijowie leżał na deskach"
- powiedział Sikorski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!