Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Jana Rokity dogląda piękna asystentka

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

To zaradny człowiek. Na czułą opiekę żony nie może liczyć, bo Nelly pochłania kampania wyborcza. Szybko więc znalazł wyjście. Teraz dba o niego piękna asystentka Eliza Kruczkowska. Troszczy się o to, by nie stracił animuszu na politycznej emeryturze - donosi "Fakt".

"Wycofał się na pustynię, czyta świętego Augustyna, świętego Tomasza, nabiera intelektualnych i duchowych sił" - tak mówił o Janie Rokicie jego przyjaciel z PO, Jarosław Gowin. Nie miał racji. "Fakt" podpatrzył, że wcale nie prowadzi życia umartwiającego się pustelnika.

By niedoszłemu premierowi z Krakowa nie zabrakło rozrywek, dba jego urodziwa asystentka Eliza Kruczkowska. Pani Eliza jest częstym gościem w domu Rokitów na warszawskiej Saskiej Kępie. Ostatnio odwiedziła swojego szefa kilka chwil po tym, gdy z domu w asyście funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu odjechała Nelly.

Pan Jan spędził ze swoją asystenką godzinę sam na sam. Później wyraźnie ożywiony i w świetnym humorze odjechał z nią samochodem. Asystentka miała w rękach plik papierów. Czyżby były to wypisy z nauk św. Augustyna z odręcznymi notatkami Rokity? - zastanawia się "Fakt".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «