LPR atakuje nienarodzonymi dziećmi
Po prezydencie w jarmułce i krwawych migawkach z irackich zamachów przyszła pora na aborcję. LPR w nowym spocie oskarża PiS, PO i SLD o zgodę na przerywanie ciąży. Pokazują zdjęcia Bronisława Komorowskiego i Nelly Rokity. "Oni nie poparli życia" - pojawia się napis.
- Małżeństwo LPR bez obrączek
- Poznaj tajemnice sztabów wyborczych
- Jurek zmył LPR głowę za antywojenny spot
- Krew na ulicach w spocie LPR
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"PiS - 94 posłów, PO - 109 posłów, SLD - 55 posłów" - tylu parlamentarzystów, jak przypomina Liga Prawicy Rzeczpospolitej, nie zgodziło się na wpisanie do konstytucji zapisu o ochronie życia od poczęcia.
"Żadnego majstrowania przy konstytucji, żadnej wojny aborcyjnej" - taką wypowiedź Bronisława Komorowskiego przytacza LPR w swoim spocie. "Było za komuchów lepiej. Aborcja była dozwolona" - padają wyrwane z wykładu słowa Nelly Rokity, prezydenckiej doradczyni do spraw kobiet.
To kolejny mocny spot wyborczy ugrupowania Romana Giertycha. LPR dramatycznie walczy o topniejący elektorat. W swojej kampanii sięgała już po akcenty antysemickie. Zdjęcie Lecha Kaczyńskiego w tłumie Żydów podpisała: "Sojusznicy". Pokazywała też ofiary zamachów terrorystycznych i pogrzeb polskiego żołnierza poległego w Iraku. Teraz w kampanii wykorzystuje dzieci nienarodzone.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!