Abp Życiński: Nie chodźmy do demokracji na skróty

2007-10-21 Lublin ul Podwale Obwodowa Komisja Wyborcza nr 3 n/z glosuje abp Jozef Zycinskifot Wojtek Jargilo / Inne
"Uczniowie Jana Pawła II powinni przeanalizować hierarchię wartości kandydatów i odrzucić zasadę: cel uświęca środki, wszystkie chwyty dozwolone" - powiedział abp Józef Życiński, który głosował w Lublinie. Nie złamał ciszy wyborczej, bo nie wypowiedział nazwy żadnej partii. Prymas Polski kardynał Józef Glemp po głosowaniu w stolicy stwierdził, że "po wyborach na pewno będzie lepiej".
- Oto najważniejsze liczby tych wyborów
- PKW: Cisza wyborcza przedłużona do 22:55
- Prymas: Nie życzę PO takiej opozycji, jaką ona sama była
- Za Oceanem do urn poszło 80 proc. Polaków
- Rekord wyborów to głosowanie 104-latki
- Polacy na Litwie już głosują
- Życiński współczuje żyjącym na kocią łapę
- Dublin: 3,5 godziny w kolejce do głosowania
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Arcybiskup Życiński stanął przy urnie dokładnie o 7.29. "Dla tych, którzy inspirują się nauczaniem Jana Pawła II, czymś ogromnie ważnym jest hierarchia wartości, którą
reprezentują i praktykują poszczególni kandydaci. Ażebyśmy nigdy nie chodzili do demokracji na skróty, lekceważąc ludzką godność, abyśmy nigdy nie tolerowali zasady: cel uświęca
środki, wszystkie chwyty dozwolone" - powiedział metropolita lubelski.
Jednocześnie zachęcił wszystkich Polaków do głosowania:
"Bardzo często lubimy narzekać, że to oni decydują, oni się kłócą, oni rządzą, kierując nasze pretensje w stronę niesprecyzowanych <onych>. W dzisiejszym dniu my
decydujemy, kim są <oni>, od nas, od naszej obecności przy urnach będzie zależał przyszły kształt młodej, polskiej demokracji, naszej kultury politycznej" - dodał abp
Życiński.
Z kolei głosujący w Krakowie kardynał Stanisław Dziwisz przekonywał, że pójście do wyborów jest przywilejem i jednocześnie obowiązkiem obywateli, z którego nikt nie może ich zwolnić.
"Nie można zostawiać kraju bez tej decyzji ze strony społeczeństwa, bo to społeczeństwo ma w sobie władzę, a tylko deleguje, wybierając posłów czy senatorów. Z tego nikt nie
może społeczeństwa zwolnić" - dodał.
Do udziału w wyborach zachęcał też prymas Polski kardynał Józef Glemp, który głosował w Warszawie. "Po wyborach będzie lepiej, wskazuje na to pewna ewolucja, jaka się
odbywa" - powiedział duchowny. "Sądzę, że po wyborach będzie spokojniej i bardziej skutecznie, uformuje się przyszły parlament i przyszły rząd. Jestem dobrej myśli i
pełen optymizmu" - dodał.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!