PiS: Prezydent powinien mieć wpływ na skład rządu
Mimo że wybory wygrała Platforma, PiS chce decydować o obsadzie resortów siłowych. "Prezydent powinien mieć na to wpływ" - przekonuje wicemarszałek Senatu Krzysztof Putra. "Powoływanie tych ministrów powinno być uzgodnione z prezydentem" - wtóruje mu Zbigniew Wassermann. Sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna kwituje sprawę krótko. "To my stworzymy rząd" - mówi.
- Najbardziej emocjonujące pojedynki wyborcze
- Wszystkie głosy policzone. PO: 41,51; PiS: 32,11
- Stalingrad Kaczyńskich, Polacy wybrali normalność
- Zwycięstwo Platformy, kompromitacja PKW
- 5 listopada odejdzie Kaczyński, nowy rząd do 3 grudnia
- Tusk będzie musiał walczyć o ministrów
- Prezydent nie będzie ingerował w skład rządu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Lech Kaczyński powinien mieć wpływ na obsadę resortów siłowych i będzie tego wpływu chciał. To oczywista oczywistość" - stwierdził Putra w "Sygnałach Dnia". O planach prezydenta na obsadzenie resortów obrony, spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych i koordynatora ds. służb specjalnych pisał "Wprost".
Putrze wtóruje minister-koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann. "Powoływanie ministrów obrony i spraw zagranicznych <co najmniej powinno być uzgodnione z
prezydentem>, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i konstytucyjnie odpowiada za politykę zagraniczną" - powiedział minister w radiu RMF. Jego zdaniem, trudno sobie
wyobrażać, by prezydent odpowiadał za politykę zagraniczną "w sporze z rządem". "Jeżeli ktoś odpowiada, to musi mieć pewne instrumenty wpływu. Nie może być tak,
żeby pozostawała tylko konfrontacja" - argumentował koordynator specsłużb.
Platforma na te argumenty reaguje za zdziwieniem. Grzegorz Schetyna zwraca uwagę, że to premier, a nie prezydent, tworzy rząd. Bronisław Komorowski również w radiu RMF mówi:
"Prezydent tylko i wyłącznie wskazuje kandydata do budowania większości w Sejmie i potem oczywiście powołuje ministrów na wniosek premiera".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!