Winni przedłużenia ciszy będą ukarani

Warszawa, 19.10.2007. Sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej Kazimierz Czaplicki (L), przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Ferdynand Rymarz (2L), zastępca przewodniczącego PKW Jan Kacprzak (2P), członek PKW Włodzimierz Ryms (P) podczas konferencji prasowej przed wyborami, 19 bm. w Warszawie. (ps/cat)PAP/Paweł Supernak ***zdjęcie do depeszy PAP "PKW: kampania była intensywna i emocjonalna"*** / Inne
Winni opóźnień będą ukarani - zapowiada Państwowa Komisja Wyborcza. W komisjach zabrakło kart do głosowania, przez co cisza przeciągnęła się o prawie trzy godziny. "Trzeba tylko ustalić, kto odpowiada za błędy" - zapowiada sędzia Włodzimierz Ryms, członek PKW.
- PKW: Cisza wyborcza przedłużona do 22:55
- 5 listopada odejdzie Kaczyński, nowy rząd do 3 grudnia
- Wszystkie głosy policzone. PO: 41,51; PiS: 32,11
- Zwycięstwo Platformy, kompromitacja PKW
- Fotyga: PKW nas obraża
- PKW wyjaśni powody przedłużenia głosowania
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cisza wyborcza miała trwać w niedzielę do godziny 20. Jednak Polacy dostali prawdziwą lekcję cierpliwości. Ogłoszenie wyników sondaży wyborczych przekładano kilkakrotnie, wreszcie poznaliśmy je dopiero o 22:55.
Wszystko przez problemy w komisjach wyborczych. Sędzia Ryms powiedział, że głosowanie przedłużono w 50 obwodach. Członkom komisji grozi nawet odpowiedzialność karna. Co zrobili źle? Przede wszystkim powinni wcześniej sprowadzić dodatkowe karty do głosowania.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!