Wyniki wyborów za granicą dotarły już do Polski
Do kraju dotarły już wszystkie dane dotyczące wyników głosowania za granicą - potwierdzają urzędnicy warszawskiego ratusza. Teraz głosy zostaną doliczone do wyników wyborów w Warszawie. Przez chwilę było zagrożenie, że głosy te przepadną. PKW obawiała się, że nie dotrą do kraju przed północą. Wtedy trzeba byłoby je unieważnić.
- Dublin: 3,5 godziny w kolejce do głosowania
- Bielan: Kurski powodem porażki PiS
- Olejnik: W Sejmie zabraknie czerwono-białych krawatów
- Fotyga: PKW nas obraża
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez kilka godzin było bardzo gorąco. Najpierw Państwowa Komisja Wyborcza ostrzegła szefową MSZ Annę Fotygę, że jeśli nie zdyscyplinuje swoich pracowników i głosy oddane za granicą nie dotrą do kraju przed północą, trzeba je będzie unieważnić. Minister Fotyga odpowiedziała, że opóźnienia to nie wina jej resortu. Przekonywała, że zawinił system informatyczny, dostarczony przez PKW. "Czuję się osobiście dotknięta" - odpowiadała na słowa szefa PKW.
Na szczęście skończyło się na strachu. A było o co się bać. Głosy Polaków, którzy wczoraj w wielogodzinnych kolejkach czekali, by móc wziąć udział w wyborach, mogły trafić do kosza. A to dlatego, że komisje działające za granicą muszą dostarczyć dane o wynikach do północy następnego dnia.
W Warszawie są już dane ze wszystkich 205 komisji obwodowych na całym świecie. Teraz trwa elektroniczna weryfikacja informacji. Przed północą protokół ma trafić do PKW.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!