Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

OBWE krytykuje telewizję publiczną

2007-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 17:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie dobrze oceniła polskie wybory. Dostało się jedynie Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, a także telewizji publicznej. Zarzuty? Trzy główne partie nie dostawały tyle samo miejsca na antenie. A KRRiT nie była w stanie pilnować podziału czasu antenowego ze względu na "stronniczy skład".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie było się czego bać. OBWE chwali Polskę za - jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie organizacji - "w pełni pluralistyczne i demokratyczne wybory". Obserwatorzy mieli dostęp do wszystkich informacji, których zażądali, i nie mieli najmniejszych problemów ze współpracą z urzędnikami.
Dostało się jedynie Telewizji Polskiej i Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Obserwatorzy OBWE twierdzą, że "przez ostatnie dwa tygodnie kampanii można było zaobserwować dysproporcje w przekazywaniu informacji o trzech głównych konkurentach". A to oznacza, że trzy największe ugrupowania nie były - zdaniem OBWE - traktowane sprawiedliwie. To jednak nie wpłynęło na wynik wyborów, bo reszta mediów dawała tyle samo czasu kandydatom różnych partii.
Misja OBWE zaczęła się już 9 października. Brało w niej udział 12 obserwatorów, którzy rozmawiali z kandydatami, urzędnikami PKW czy dziennikarzami. A w dniu wyborów obserwowali, jak przebiega głosowanie w kilkunastu lokalach wyborczych.
A jeszcze miesiąc temu Polska nie chciała wpuścić międzynarodowych obserwatorów. Szefowa MSZ Anna Fotyga skrytykowała ton, w jakim napisana została nota OBWE z prośbą o wpuszczenie na wybory. To mogło się źle skończyć, bo - według tvn24.pl - amerykański Kongres chciał już głosować uchwałę potępiającą polski rząd. Jednak władze zdanie zmieniły i obserwatorzy organizacji przyjechali do Warszawy.
Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «