Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Chcą przesunąć PiS w stronę centrum

2007-10-26 | Ostatnia aktualizacja: 17:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przemysław Gosiewski na szefa klubu, a Kazimierz Ujazdowski na wicemarszałka Sejmu - to propozycja, którą w poniedziałek zamierza wysunąć grupa posłów PiS. Potem klub ma rozpocząć dyskusję nad wewnętrznymi zmianami w partii. Zastrzeżenia co do jej funkcjonowania zgłaszali już nawet Zbigniew Ziobro i Ludwik Dorn - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po przegranej w wyborach liczba zwolenników zmian wewnątrz PiS wzrosła. Według naszych informacji, zastrzeżenia co do funkcjonowania partii zgłaszali już nawet Zbigniew Ziobro i wiceprezes Ludwik Dorn.

"Wydaje się, że wola zmian jest większa niż kiedykolwiek" - mówi polityk z Komitetu Politycznego PiS. Cieszy się, że wreszcie to nie tylko skrzydło konserwatywne partii mówi o reformach. "Rozmawiamy o tym z przedstawicielami innych nurtów i mamy podobne odczucia" - przyznaje polityk z otoczenia ministra Kazimierza Ujazdowskiego. Dodaje, że wreszcie postulaty zmian nie będą tylko hasłami jego środowiska.

O jakie postulaty chodzi? Z rozmów z politykami PiS wyłania się przede wszystkim chęć złagodzenia wizerunku partii. Miałoby się zacząć od języka. "To pozwoli nam odzyskać poparcie inteligencji, choć jej duża część wcale od nas nie odeszła" - mówi jeden z liderów PiS. Poza tym zwolennicy zmian chcą zawalczyć o wewnętrzny pluralizm w partii. "W warunkach rządzenia większa była potrzeba centralizacji" - mówi wiceprezes PiS Paweł Zalewski. "Teraz, działając w opozycji, nie ma takiej potrzeby".

Zdaniem wielu naszych rozmówców, dobrym sygnałem zmian, jakie zachodzą wewnątrz PiS, byłoby wysunięcie na ważne stanowiska osób reprezentujących inne nurty. I tak szefem klubu, jak już donosił DZIENNIK, miałby zostać Przemysław Gosiewski. A na stanowisko wicemarszałka Sejmu z trzech rozważanych kandydatur: Krzysztofa Putry, Elżbiety Jakubiak i Kazimierz Michał Ujazdowskiego, wybór miałby paść na tego ostatniego.

"Byłby to dowód, że w PiS dobrze się dzieje" - twierdzi konserwatywny polityk PiS. A inny dodaje: "To będzie test, czy można liczyć na jakąś refleksję, w końcu obecnie to i merytorycznie, i politycznie najlepszy kandydat na ten fotel".

A co z kandydaturą Ziobry, o której napisała "Rzeczpospolita"? "To raczej projekcja Zbyszka, którego pozycję wzmocnił wynik wyborczy" - ocenia polityk z władz PiS.

Ujazdowski jako kandydat na wicemarszałka Sejmu oznaczałby, że PiS zwraca się w stronę centrum. Zwolennicy tej kandydatury zgodnie podkreślają, że ma to uzasadnienie, bo po prawej stronie, po klęsce LPR, nie ma już żadnego zagrożenia. "Musimy położyć nacisk na program proprzedsiębiorczy z deregulacją gospodarki i hasłami dekorporacjonizmu" - mówi polityk bliski Ziobrze.

Konserwatyści chcieliby też złagodzenia sporu z PO. Pewną propozycją mógłby być - jak dowiadujemy się od Zalewskiego - pomysł złożenia Platformie propozycji porozumienia w sprawach związanych z Unią Europejską.

Mikołaj Wójcik
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «