CBA nie chciało zatrzymać Lipca
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego mogli już dawno zatrzymać byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Mogli, ale nie chcieli - dowiedział się "Newsweek". Zdaniem śledczych z prokuratury, z którymi rozmawiał tygodnik, robiono wszystko, by nie aresztować Lipca przed wyborami.
- Protegowane Ziobry wylądują w IPN
- Szefowa warszawskiej prokuratury podała się do dymisji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ubiegłym tygodniu doszło do ostrego sporu między prokuraturą a CBA - donosi "Newsweek". Byłego ministra sportu z rządu Jarosława Kaczyńskiego aresztowano dopiero, gdy prokuratura zagroziła funkcjonariuszom CBA postępowaniem za utrudnianie śledztwa.
Bezpośredni spór zaczął się po tym, jak prowadzący śledztwo zlecili zatrzymanie Tomasza Lipca na wtorek 23 października. Tak się jednak nie stało. Czwórka prokuratorów rozpracowujących korupcję w warszawskim Centralnym Ośrodku Sportu zażądała od CBA wyjaśnień.
"Doszło do ostrej wymiany zdań, w trakcie której funkcjonariusze CBA wprost stwierdzili, że nie wykonają polecenia" - mówią "Newsweekowi" warszawscy prokuratorzy wtajemniczeni w sprawę. Lipca zatrzymano dopiero dwa dni później.
Jednak awantura o zatrzymanie byłego ministra sportu trwała od wielu tygodni - ustalił "Newsweek". Zdaniem informatorów z prokuratury, urzędnicy państwowi stawali na głowie, żeby tylko nie doszło do aresztowania przed wyborami parlamentarnymi.
Materiał dowodowy, pozwalający postawić zarzuty byłemu ministrowi, zebrano już pod koniec lipca. W sierpniu nadzorująca postępowanie prokuratura apelacyjna domagała się, by prowadząca sprawę prokuratura okręgowa przedstawiła Lipcowi zarzuty najpóźniej we wrześniu.
Nic takiego się nie stało, a ze śledztwem zaczęły się dziać dziwne rzeczy - pisze "Newsweek". Z ustaleń dziennikarzy tygodnika wynika, że za opóźnienie zatrzymania Lipca odpowiedzialne jest CBA oraz szefowa warszawskiej prokuratury okręgowej Elżbieta Janicka. Ta jednak kategorycznie zaprzecza.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!