Lektury Giertycha wylądują w koszu
Wraca sprawa kanonu lektur szkolnych, o który Roman Giertych, będąc w rządzie, stoczył prawdziwy bój. Ale to najpewniej ostatni akcent tej wojny. Bo wygląda na to, że wraz z odejściem byłego szefa LPR z polityki w zapomnienie pójdzie i przygotowana przez niego lista. Nowy minister edukacji na swoim biurku znajdzie co najmniej kilka petycji o jej unieważnienie.
- Giertych ruszył na wielkie zakupy
- Ocena z religii odstrasza uczniów
- Ideologia poprawności zemściła się na nauczycielach
- Co powinno przeczytać Twoje dziecko?
- Giertych idzie na wojnę o lektury
- Na nowej liście lektur znów nie ma Gombrowicza
- Uczniowie będą czytać lektury z rozporządzenia Giertycha
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kanon lektur nie podoba się m.in. Polskiej Izbie Książki, Stowarzyszeniu Nauczycieli Polonistów i autorom podręczników do języka polskiego. Poloniści alarmują, że nowy kanon jest zbyt obszerny i zniechęceni tym uczniowie w ogóle przestaną czytać - pisze dziennik "Polska".
Według autorki podręczników dr hab. Agnieszki Kłakównej, autorzy nowego kanonu nie mieli zbyt dobrej orientacji w literaturze młodzieżowej i dla dzieci. "Nie wiadomo, dlaczego uczniowie starszych klas szkoły podstawowej mają czytać <Starą baśń> Kraszewskiego, skoro wiadomo, że tekst stwarza bariery kulturowe i językowe" - pisze dr Stanisław Bortnowski z UJ w ocenie dla Polskiej Izby Książki. Dodaje, że nadmiar lektur zmusza nauczycieli do "biegu po tytułach".
"Lektura proponowana wyłącznie dla celów propagandowych, politycznych czy światopoglądowych, zostanie ośmieszona i odrzucona" - uważa Bortnowski. Wystąpienia w sprawie lektur do MEN szykują też niektóre uczelnie.
"Nowy kanon lektur jest sprzeczny z programem nauczania i treścią podręczników. To powoduje w szkołach gigantyczny chaos" - mówi Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki.
Lista lektur to niejedyna rewolucja, która czeka szkołę. Rząd PO chce wysłać do szkół sześciolatków, a o rok młodsze dzieci do obowiązkowej zerówki.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!