Prokurator uniknie kary za blokowanie śledztwa

07.08.2007 WarszawaKonferencja prasowa ministra sprawiedliwosci Zbigniewa Ziobro na temat ukladu warszawskiego.n/z Zbigniew ZiobroFot. Wojciech Grzedzinski Fot. 07.08.2007 WarszawaKonferencja prasowa ministra sprawiedliwosci Zbigniewa Ziobro na temat ukladu warszawskiego.nz Zbigniew ZiobroFot. Wojciech Grzedzinski / Inne
Minister Zbigniew Ziobro uchronił przed karą warszawską prokurator, która blokowała korupcyjne śledztwo w sprawie byłego ministra sportu Tomasza Lipca - dowiedział się "Newsweek". Szef resortu szybko przyjął jej dymisję. Przez to wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec niej, złożony przez szefową prokuratury apelacyjnej, jest nieważny.
- Ziobro zostawia "wtyczki" w resorcie sprawiedliwości
- Ziobro: Prokuratorzy grają pod nową władzę
- Ziobro nie ochronił byłej prokurator okręgowej
- Ziobro na odchodne awansuje Kryżego?
- Bunt w resorcie sprawiedliwości
- Zaufany człowiek Ziobry ma kłopoty
- Szefowa warszawskiej prokuratury podała się do dymisji
- Prokuratorzy zbierają kwity na Ziobrę
- Prokurator odszedł, bo miał dość nacisków
- Protegowane Ziobry wylądują w IPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wniosek o odwołanie Janickiej i wszczęcie wobec niej postępowania dyscyplinarnego ma trafić na biurko urzędującego jeszcze ministra sprawiedliwości - pisze "Newsweek" na swojej stronie internetowej. Wniosek przygotowała Marzena Kowalska, szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, przełożona wszystkich szefów stołecznych prokuratur. W tym także prokuratury okręgowej, którą kieruje Elżbieta Janicka.
Kowalska od środka widziała, jak blokowane było śledztwo w sprawie byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Osobiście je bowiem nadzorowała. W sierpniu kazała prokuratorom, by we wrześniu przedstawili mu zarzuty przyjęcia łapówki i wydali CBA nakaz zatrzymania Lipca. Ale nie wykonano jej decyzji.
Zadbać o to miała szefowa prokuratury okręgowej. "Zabierała akta, kazała prowadzącym śledztwo badać poboczne wątki. Któregoś dnia oświadczyła, że ta sprawa przed wyborami nie zostanie zrobiona" - mówi jeden z rozmówców "Newsweeka".
Ale Janicka najpewniej uniknie dyscyplinarki. W poniedziałek sama niespodziewanie złożyła wniosek o dymisję. Zbigniew Ziobro przyjął go, czym uchronił ją przed sądem dyscyplinarnym.
Skąd Janicka wiedziała o czekającym ją postępowaniu? Z informacji "Newsweeka" wynika, że szefowa prokuratury apelacyjnej poinformowała o tym podwładnych ministra Ziobry z ministerstwa.
Janicka uchodziła za zaufaną Ziobry - twierdzi "Newsweek". To właśnie ona pomogła w przyśpieszeniu kariery byłego asystenta ministra, Pawła Wilkoszewskiego, który z pominięciem obowiązujących procedur - już po roku, zamiast po trzech - z asesora miał zostać prokuratorem. Sprawę ujawnił jednak "Newsweek" i Wilkoszewski nie został prokuratorem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!