Macierewicz: Są w raporcie, niech się tłumaczą
Komisja weryfikacyjna WSI będzie wzywać kolejne osoby, w tym osoby bardzo znane - zapowiedział w Polskim Radiu jej szef, Antoni Macierewicz. Wzywani mają się tłumaczyć ze swojej działalności opisanej w drugiej części raportu z likwidacji WSI.
- Tusk rozwiąże komisję weryfikacyjną WSI
- To Olszewski kazał przenieść materiały WSI
- Szczygło: Macierewicz na sekretarza stanu w MON
- Politycy opozycji na celowniku Macierewicza
- Zybertowicz: Nominacja, która ograniczy zamieszanie
- Śledczy sprawdzą, czy Macierewicz złamał prawo
- Prezydent ma aneks do raportu o WSI
- Macierewicz: Beze mnie żołnierze mniej bezpieczni
- Macierewicz pisze jeszcze jeden raport o WSI
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jest bardzo wiele osób publicznych, a także niepublicznych, wymienianych w dokumentach jako uczestniczące w nieprawidłowościach, a czasami wręcz w przestępstwach" - oświadczył Macierewicz. Nie chciał mówić, o kogo chodzi, stwierdził jedynie, że jeśli osoby publiczne chcą utajnić obecność przed komisją, to mają do tego prawo.
Zaznaczył, że komisja specjalnie czekała z wezwaniem polityków opozycji na czas po wyborach. Liczy, że dzisiaj stawi się przed nią Bronisław Komorowski z PO, a w środę Jerzy Szmajdziński z SLD.
Macierewicz przypomniał, że po opublikowaniu raportu z likwidacji WSI pojawiły się zarzuty, iż szereg osób nie miało możliwości złożenia wyjaśnień, a gdyby ją miały, to "sprawy byłyby inaczej opisane". "To jest prawda, trzeba takie wyjaśnienia odebrać" - dodał Macierewicz. Zastrzegł jednak, że wezwane osoby nie mają żadnego obowiązku składania wyjaśnień.
Macierewicz powiedział także, że jeżeli powierzona mu zostanie funkcja sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, to ją przyjmie. Zaznaczył, że prawo nie zabrania łączenia tego stanowiska z mandatem posła, jaki uzyskał w ostatnich wyborach i funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Mianowanie Macierewicza na stanowisko sekretarza stanu w MON to pomysł ministra Aleksandra Szczygły. Jego zdaniem, ma to uspokoić sytuację wokół kontrwywiadu i podnieść jego rangę.
Nic niestosownego w tej nominacji nie widzi także prezydencki minister Michał Kamiński. "Nie dziwię się Szczygle, że to zrobił" - powiedział w Radiu Zet.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!