Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister pracy okradziona w swoim gabinecie

6 listopada 2007, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydawać by się mogło że ministerstwo to bezpieczne miejsce, gdzie spokojnie można zostawić cenne rzeczy na biurku. Nic bardziej mylnego. Przekonała się o tym minister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska. Właśnie ktoś ukradł jej portfel. I to z jej ministerialnego biurka.

"Skradziono mi dowód osobisty, prawo jazdy, kartę do głosowań w Sejmie i pieniądze" - przyznaje minister Kluzik-Rostkowska. Wszystkie te rzeczy trzymała właśnie w portfelu, a ten położyła przed południem na swoim biurku. Minister nie sądziła, że pod jej nieobecność do gabinetu wejdzie złodziej.

"O 14 otrzymaliśmy zgłoszenie o kradzieży portfela pani minister" - informuje policja. Kto go okradł minister pracy? Tego jeszcze nie wiadomo. Policja ma zresztą utrudnione zadanie, bo od 1 listopada w ministerstwie wyłączono monitoring. Żadna z kamer nie nagrała więc bandyty, który okradł panią minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj