Prokurator postawi Lepperowi zarzuty
To już pewne. Prokuratura potwierdza to, o czym mówiło się od dawna. Andrzej Lepper dostanie dwa zarzuty w sprawie tzw. seksafery w Samoobronie. On sam uważa, że jest niewinny, i zapewnia, że w czwartek rano stawi się na przesłuchanie. Grozi mu 10 lat więzienia.
- Lepper nie pójdzie siedzieć. Zastawił ciągnik
- Lepper podejrzanym w seksaferze
- Traktor uratuje Leppera? Decyzja w czwartek
- Lepper: Sam nie zgłoszę się do prokuratury
- Lepper: Zarzuty nie trzymają się kupy
- Dwa zarzuty dla Leppera za seksaferę
- Lepper: Kaczyński mnie zniszczył, ale powrócę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak sam zdradził, Andrzej Lepper umówił się z prokuratorem przez telefon. Obiecał, że stawi się na każde wezwanie, i zapewniał, że nie trzeba wysyłać mundurowych, by go
zatrzymali.
"Jest już postanowienie o przedstawieniu zarzutów Andrzejowi Lepperowi" - poinformowała PAP łódzka prokuratura. Nie chce na razie zdradzać treści tych zarzutów. Ale według
"Gazety Wyborczej" pierwszy z nich brzmi: "W związku z pełnieniem funkcji publicznej posła, wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławem Łyżwińskim, stosując przemoc w
celu zmuszenia do określonego zachowania, czerpał korzyści osobiste w postaci usług seksualnych od Anety Krawczyk". Drugi: "W czerwcu 2002 r. usiłował doprowadzić do
obcowania płciowego szefową młodzieżówki Samoobrony w Lublinie w zamian za obietnice korzyści zawodowej, jednak celu nie osiągnął ze względu na odmowę poszkodowanej".
Lepperowi grozi 10 lat więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!