Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pitera: Byłam podsłuchiwana przez kilka miesięcy

2007-11-21 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mówienie szefa CBA, że nie śledzi polityków to wierutne kłamstwo - grzmi posłanka PO Julia Pitera, która w rządzie Donalda Tuska będzie odpowiedzialna za korupcję. Posłanka zapewnia, że ona sama była na celowniku agentów. "Dziś wiem, że byłam podsłuchiwana przez kilka miesięcy" - mówi Pitera.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Skąd to wie? Na razie nie chce o tym mówić, ale Pitera zapewnia, że wszystko powie prokuraturze. "To co zrobiło ze mną CBA jest skandalem" - stwierdziła posłanka PO w TVP.

I nie zostawiła suchej nitki na Mariuszu Kamińskim, szefie CBA. Pitera twierdzi, że działania instytucji, którą kieruje Kamiński są wymierzone w polityków. A zapewnienia szefa CBA, że jest inaczej nazywa kłamstwem.

"Gdy zatrzymana została Beata Sawicka zadzwonił do mnie mężczyzna, który podawał się za funkcjonariusza CBA. Poinformował mnie o jej o zatrzymaniu" - opowiadała Pitera. O tym telefonie mieli wiedzieć dwaj posłowie PiS: Tomasz Dudziński i Adam Hofman.

"Na zorganizowanych przez siebie konferencjach prasowych tuż przed wyborami sugerowali, że Sawicka osobiście do mnie zadzwoniła" - mówiła Pitera, która zapewnia, że chce tę sprawę wyjaśnić.

"Złozyłam zawiadomienie do prokuratury z zapytaniem czy to była prowokacja i skąd posłowie PiS mieli informacje, które udzielali na konferencjach. Jak rozumiem współpracowali z Mariuszem Kamińskim" - stwierdziła Pitera.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «